Aktualnie Polecany Post

Wolność jest uczciwa - wolność to prawo Uniwersum

Dlaczego nie ma miejsc dla ludzi o otwartych umysłach? Gdzie na nowo weryfikowalibyśmy się w swych pomysłach Jest za to dużo miejsc dla...

niedziela, 28 grudnia 2025

Żart życia - Małpi los pełen cudów i tajemnic

Ego bierze projekcję za rzeczywistość, mapę za teren, wyobrażenie za „mnie”. Emocje wtedy nie są już swobodnym przepływem, tylko paliwem do podtrzymania tej iluzji. I stąd całe napięcie, dramat, interesowność.

Ten „żart nad żarty” polega na tym, że:
- nie ma nic do osiągnięcia,
- a jednak większość ludzi żyje, jakby ciągle byli spóźnieni,
- utożsamieni z narracją ego, które musi coś - znaczyć, coś wygrać, coś zabezpieczyć.
- gdy lepiej byłoby obserwować swoje emocje, swoje wyobrażenia, swoje projekcje i dostrzec ten żart
- że dążenie jest tylko wtedy ważne, gdy mamy pragnienie dotyczące wyobraźni, które przeżywamy emocjami 
- ale gdy mamy tylko pragnienie by żyć jako dostrzegając w tym pełnię i jakość, która jest doskonała, a nie szukamy w tym szczególnego sensu - wtedy ta głęboka niewiedza stawia świadomość w obliczu tajemnicy pełnej projekcji, modeli świata i "świecącego w tym" potencjału przeznaczenia, które dąży do realizacji, gdzie życie jest celem światła, ale jednak życie wciąż próbuje być lepszym od Boga dążąc do własnych ambicji jakby one mogły zmienić najwyższe pragnienia Stwórcy zapisane w informacji oświecenia i życie w emocjach motywowanych dzięki ego poszukuje swoich bożków, których czci - takich jak posiadanie, tożsamość czy pragnienia, przekonania. A przecież dla oświecenia celem jest życie, a nie rzeczy materialne i sytuacja w której żyjemy

Zamiast żyć w pokoju trwa wojna i chciwość - a kiedy opadną emocje to co dalej?

Emocje są napędem naszego działania i od nas zależy jak je wykorzystujemy? Czy może są oznaką działania ego w związku z odczuwaniem dumy i satysfakcji?
A czy ta duma i satysfakcja nie prowadzi do niższych instynktów i tracenia samokontroli kiedy zaczynamy podejmować decyzje w oparciu o postrzeganie emocji?

Czy warto polegać na emocjach?
Czy warto kierować się nimi czy nie?

Czy może lepiej obserwować i postrzegać wszystko jakby źródło generowało z kwantowych impulsów wszechświat mikroelementów tworzących zaawansowane mechanizmy przyczyn i skutków i nie mieć wobec tego żadnych "namiętności" widząc że wszystko może być ego jeżeli jest czymś co pojawia się na tle obserwacji, więc starając się pozostać beznamiętnym i wiecznym w swej prostocie obserwatorem, który nie dopuszcza do siebie emocji, dobrze gdyby pracowanie nad samokontrolą przynosiło głęboko święty spokój, który można zaakceptować, uznając za stan pierwotnie duchowy

A kiedy już widzimy jako obserwując te chmury na wewnętrznym niebie, gdzie wszystko jest ego, które widzimy nastaje stan pewnego uwolnienia - wyzwolenia z jakichś schematów, z którymi być może utożsamialiśmy się nadając im wymiar realistyczny i ważny dla tymczasowego w tej formie życia postrzegania wartości.

Teraz w tym ,,wyzwolonym widzeniu" warto praktykować Zen, czyli skupić na oddechu, robić jedną rzecz na raz, świadomie działać i odpoczywać pozostając w głębokiej koncentracji obserwacji i samokontroli

A zdarzać się będzie tajemnica, kiedy obserwacja snu, który ściśle jest obsługiwany przez ego - obserwacja stanie się czysta, beznamiętna w głębokiej niewiedzy, nie ocenianiu - w pierwotnym pragnieniu wynikającym z aktu Stworzenia - by być miłością w głębokiej niepamięci odwagą i szaleństwem wiecznego źródła 
- wtedy otworzy się Trzecie oko

Życie jest bezcelowe, a jednocześnie celem jest samo życie.
Życie to żart, ponieważ nie ma celu poza doświadczaniem i zaufaniu temu czym jest życie - zaufanie mądrości zapisanej w informacji projekcji modelu życia - a jednak ludzie patrzą interesownie przez ego utożsamiając się z wyobraźnią związaną z życiem i popęd z tym związany przeżywają emocjami - często zamykają się w tej arogancji, szukając potwierdzenia swoich założeń zamykając umysł na wiedzę, ponieważ bronią ego poprzez odmowę uczenia się, gdy przecież nasza prawdziwa natura jest duchowa - jesteśmy kroplami świadomości w oceanie duszy, która jest wszechświatem, a w tej przyziemnej perspektywie prawdziwa natura to jest niewiedza i pustka - małpi los pełen cudów i tajemnic.
To jest żart nad żarty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odwiedzaj mnie częściej! :)