Aktualnie Polecany Post

Wolność jest uczciwa - wolność to prawo Uniwersum

Dlaczego nie ma miejsc dla ludzi o otwartych umysłach? Gdzie na nowo weryfikowalibyśmy się w swych pomysłach Jest za to dużo miejsc dla...

niedziela, 28 grudnia 2025

Pragnienie w Wyobraźni Stwórcy



Ego żyje w świecie etykiet: "to jest moje" , "to jest lepsze" "to jest prawdziwe" "to jest złe", a w rzeczywistości wszystko jest takie jakie jest - jest po coś i służy, by zmienić własne nastawienie. Można to obserwować z wyższego poziomu.

Nasze zmysły przetwarzają informacje o rzeczywistości do mózgu, który je przetwarza tworząc obraz życia, ale to co postrzegamy to jest iluzja - ciało to narzędzie do postrzegania, soczewka filmu, kombinezon snu.
Rzeczywistość jest inna niż śnimy. Nie jesteśmy tym co doświadczamy w takim powierzchownym znaczeniu - to jest krótkowzroczne. Jesteśmy wieczni i potężniejsi niż to co widzimy oczami zmysłów. Jesteśmy naprawdę całym wszechświatem. Jesteśmy pragnieniem Stwórcy.

 Stwórca Pragnie naszego życia. Wystarczy się zatrzymać w sobie, nie rozpraszać, koncentrować, zaufać, uśmiechnąć, poczuć lekko, cierpliwie, puścić wszystko, a Stwórca swym pragnieniem życia poruszy wszechświat na tory na które doświadczenie będzie coraz bardziej przytomne i pełne prób i tajemnic, które są lekcjami, które już wiemy jak przerobić, bo wszystko mamy już w sobie. 

Pamięć o Braku motywuje przywiązanie do tej pamięci, co przekłada się na teraźniejszość. Trzeba porzucić pamięć, porzucić "wszystkie obrazy życia", które czcimy w sensie nadając im ważność, bo nie powinniśmy niczemu nadawać ważności poza Stwórcą jako światłem przytomności w nas, chodzi też o to, by poczuć wszystko takie jakie jest w wiecznej teraźniejszości bez pamięci, zatrzymać się w sobie, a ruch będzie już tylko płynął pragnieniami Stwórcy.

Nie powinniśmy nadawać ważności temu co przytomność obserwuje świadomością - nie powinniśmy uważać za ważne to czego jesteśmy świadomi

Tylko uważać jako czcić źródło świadomości 
A nie świadomość 
Tylko źródło 
Z którego wszystko wynika 

To samo tyczy się serca 
Serce nie jest tak ważne jak źródło -  wszystko jest takie jakie jest i może być ważne.

Dlaczego Twoje serce miałoby być ważniejsze od czyjegoś serca? Skoro wszystko jest jednością? 

Wszystko jest iluzją 

Prawdziwa jest tylko przytomność Stwórcy, który poruszy Wszechświat by życie dojrzewało do przeznaczenia 

Sukces to:
Transcendencja, która jest efektem praktyki bycia naczyniem dla źródła

----

Prawdziwy Cel życia 

Życie samo w sobie jest celem jako drogą światła ku dojrzewającemu przeznaczeniu, ale cel tego to trochę się poruszać i doświadczyć - ani to sens  ani bezsens - po prostu poruszać bezcelowo, gdzie celem jest tajemnica światła, która tworzy ocean zdarzeń, który się okazuje jest pragnieniem manifestowanym przez Stwórcę

Prawdziwy Cel życia nie ma nic wspólnego z iluzjami czy projekcjami - jest to po prostu ruch w świetle tworzenia"

Chodzi mi o to, że niezależnie co stworzysz to niechaj nie stanie się to ani pragnieniem, ani oczekiwaniem, ani stanem umysłu, z którego wynikała by duma i poczucie wyższości i dominacji, a chodzi tylko o ruch, doświadczenie procesów i tak ostatecznie celem życia jest bezcelowy ruch w kierunku tajemnicy, która jest pełna doświadczania różnych procesów w drodze, którą jesteśmy jako jedność dla strumienia kreującego światła i warto jedynie być przytomnym, uważnym - bo wszystko już jest i czeka jako potencjał tworzących się bezgranicznie możliwości i ostatecznie i tak na końcu zostaje bezcelowość, tajemnica i kolejne pragnienie Stwórcy, by światłem zamanifestować cuda możliwości wyłaniające się z tajemnicy 

Druga sprawa w tym babilońskim świecie pełnym narcystycznych babilońskich funkcjonariuszy, którzy realizują idee globalnej polityki - nie da się ostatecznie nie natknąć na jakieś ,,trudne sytuacje" - tak naprawdę one nam pomagają, bo testują, konfrontują, gdzie uświadomiona ciemność zostanie rozświetlona dzięki świadomości i światłu.

Babiloński narcystyczny funkcjonariusz zawsze mięknie, gdy masz Swoje zrozumienie, a Jego prowokacje nie działają na Ciebie i gdy spotyka przytomność, która jest niewzruszona i cierpliwa i obserwuje z pytaniem: "i co dalej, i co jeszcze dalej?"  , która jest jak ocean, który widzi Jego otchłań - będąc lustrem dla Jego ciemności, wtedy to lustro staje się budzeniem świadomości i oświeceniem w obecności Duszy Wszechświata przez którą napełnia się światłem ciemność ku nowemu chwilowemu zrozumieniu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odwiedzaj mnie częściej! :)