To co dziś ,,aktualizacja systemu" nazywa autyzmem zdaje się, że jeszcze niedawno nazywano aspergerem - dla mnie te hasła są nowomową, by wskazywać ludzi, którzy mają empatię do prawdy czyli widzą więcej niż inni - co jest niewygodne dla entuzjastów żydokomuny eurokołchozu
A o autyzmie kiedyś mówiło się w Ameryce, gdy dzieci rodziły się z zapaleniem mózgu po szczepionkach podawanych po porodzie - że mają wady w funkcjonowaniu mózgu - dlatego mają autyzm
A teraz nagle psychologia uważa że autyzm to człowiek wrażliwy i empatyczny - w takim sensie, że taki człowiek niby autystyczny uważa za dziwne, że ludzie zakładają maski społeczne
- bo to jest dziwne, że ludzie oszukują sami siebie - są wobec siebie nieszczerzy tylko udawają i uważają że rzeczywistość to udawanie - ludzie mają zmanipulowane umysły, sprane głowy przez terror informacyjny i lęk przed straceniem swoich stanowisk. Żyjemy w świecie pionków, w którym ludzie nie kierują się swoim doświadczeniem i zrozumieniem, a wykonują rozkazy zakładając maski i reagują strachem po trupach do celu, bo boją się władzy, a ludzi mają gdzieś traktując jak statystykę - widzenie tego to jest wg mnie świadczy o zdrowym człowieku i wyżej rozwiniętym intelektualnie a nie o spektrum - tylko świadczy o potencjale intelektualnym by widzieć prawdę o społeczeństwie, która dla wielu ludzi jest mglista i postrzegana krótkowzrocznie.
To społeczeństwo jest chore, a nie człowiek wrażliwy na prawdę o człowieku
- to nie są cechy żadnego spektrum tylko cechy charakteru, u którego przeważa miłość do życia nad ego, że szanuje prawdę i wartości ludzkie
Po prostu
To nie są spektra tylko skłonność do uważania wartości duchowych lub wartości materialnych
To co nazywasz autystą to jest zdrowy człowiek - najzdrowszy w świecie
A to co nazywasz narcyzem to jest manipulator, ale charakter jeszcze nie świadczy o tym, że taki człowiek jest zły - jest po prostu z takim planem duszy na Ziemi
Kwestia czy z swoim charakterem manipulatora stanie się tym złym charakterem czy tym dobrym to już zależy od niego na jakim jest poziomie świadomości
Manipulator może być dobrym człowiekiem - ponieważ testuje ludzi pomagając im zauważyć własne cienie by mogli rozwijać skrzydła
Dla mnie to nie są żadne ,,spektra"
To jest nowomowa dyktatury medycznej - puste pojęcia, które uważam za mitologie medyczną - mają ziarno prawdy, ale są przypisane do ideologii, a nie by tą prawdę ukazać w kontekście faktycznej pomocy
Można te zjawiska nazywać różnie. Ta perspektywa psychologii nazywa to ,,spektrum" jako zaburzeniami
Dla mnie to jest na odwrót. To Ci "narcyzi" i "autyści" są normalni jako na głębszym poziomie istnienia
A to co nazywałoby się w psychologii być może ,,normalnością" to jest uważam zaburzenie i szaleństwo.
Ludzie udawają kogoś kim nie są, podejmują decyzję w oparciu o czyjeś widzi mi się zapominając w tym wszystkim że mają własny rozum i mogą go używać kiedy chcą
I mają własne oczy i mogą widzieć i wiedzieć
Wystarczy spojrzeć jak wygląda ten świat przy takim hierarchicznym podejściu do życia
Gdy przecież wszyscy jesteśmy niepowtarzalni i mamy swoje dary które przynieśliśmy na ten świat
Po co podziały na lepszych i gorszych?
Po co jakieś segregacje na zdrowych i zaburzonych?
Przecież każdy ma swoją drogę
Ponieważ społeczeństwo żyjąc na niskim poziomie świadomości i wierząc w takie bajki o spektrach tym bardziej wzmacnia swoje zaburzenia - bo zakłada pewne przekonania podane na tacy
Tak teraz żyje społeczeństwo - idąc na łatwiznę , człowiek stał się absurdalny, ponieważ ma takie informacje i możliwości na wyciągnięcie ręki zamiast samemu się potrudzić i poobserwować rzeczywistość i żyć w takim środowisku z różnymi ludźmi , by wyciągnąć własne wnioski i zauważyć faktyczny stan rzeczy, który wymyka się takim ,,przekonaniom medycznym"
Rzeczywistość jest bardziej złożona niż jakieś krótkowzroczne etykiety
Ja się wychowałem na takich pojęciach jak duchowość, dzieci kryształowe i indygo.
- są różne perspektywy obserwacji pewnych zjawisk, ale to są tylko ,,mapy" dla zrozumienia
A przypisywanie tego do ,,zaburzenia" jest wg. Mnie obraźliwe
To tak jakby porównywać dwa inne zjawiska i szukać w tym nieszczęść lub innych osądów.
Bo jednak ,,zaburzenie" jako spektrum brzmi bardzo negatywnie, a tym zależy systemowi, by stawiać w złym świetle to co jest w rzeczywistości bardziej złożone i lepsze dla rozwoju tego świata w lepszym kierunku z perspektywy potencjałów rzeczywistości
Ludzie, którzy mają autentyczne nastawienie do siebie - mają głębokie wglądy i potencjał by żyć na wysokim poziomie istnienia to na pewno nie są zaburzeni tylko przez swoje zaawansowane zdolności są bardziej wrażliwi czyli widzą więcej
Można mieć wrażliwą świadomość albo wrażliwe ego. To są dary dla ludzkości, a nie żadne zaburzenia .
To jest nowe wyzwanie,by ludzkość weszła na wysoki poziom samopoznania poprzez różne sposoby tworzenia rzeczywistości, które działają wokół tworząc jedną orkiestrę.
To nie jest problem jako spektrum zaburzenia tylko kolejny etap w rozwoju rzeczywistości
Dla systemu to jest zagrożenie dlatego używa swoich narzędzi jak dyktatura medyczna by tworzyć nowomowę czyli propagandę, by wszystko co niewygodne dla systemu przypisać do jakiejś kategorii
A w ludziach doświadczających pewnych cech - zarzucić że są zaburzeniem by te osoby czuły być może lęk przed normalnym życiem i traciły poczucie własnej wartości
Dla mnie to jest chore - uważam że zaburzeni to są Ci lekarze którzy zarabiają na takiej psychologii - że psychologicznie nastawiają ludzi na ,,zaburzenie" dając złudne poczucie ulgi, że z czymś można zidentyfikować ich inność
Jakoś te postępy w nauce ch*ja dają, bo czytam że przez ostatnie lata samobójstwa wśród nastolatków wzrosły 6 krotnie
Więc system działa nadal wyśmienicie i cynizm, ignorancja, obłuda grają dobry spektakl, by produkować wykształconych do idei kolejnych pionków na szachownicy polityki, by robić problemy ludziom, którzy powinni mieć swój rozum i sami dobrze wiedzieć z swojego doświadczenia pokonując własne ograniczenia i ułomności by wyhartować siebie i stworzyć swoje niepowtarzalne życie i zrozumienie wynikające z dokładnych obserwacji, prób i błędów czyli doświadczenia, zamiast używać gotowych narzędzi do diagnozowania swojego potencjału dla rozwoju co jest ograniczające i sprowadzające do gotowych odpowiedzi nastawionych jak zwykle na ideologię, ignorancję, biznes, strategie polityczne, ponieważ to nie jest zaburzenie - myślenie w takim kontekście że to jest spektrum - to ignorancja i zamykanie umysłu na ważne tematy dotyczące potencjału ludzi, którzy przyszli z wyjątkowymi talentami.
Spektrum jest gdy coś nie działa, ale jeżeli coś działa bardzo dobrze
Warto zastanowić się dlaczego tak działa i jaki jest w tym ukryty talent
A jak można zauważyć to ten świat nie działa jak powinien, czyli ten świat i politycy są w spektrum, bo nie działają uczciwie i honorowo
Korporacje są w spektrum bo traktują ludzi przedmiotowo 😜
Wszystko jest w spektrum bo tak naprawdę nic nie jest w normie na tym świecie - wszystko żyje swoim życiem
Kiedy spojrzeć z różnych perspektyw to wtedy będzie oczywiste że to co naukowcy usilnie próbują nazywać spektrum to jest jednak doskonały stan i potencjał stworzony przez Boga, który tworzy takich ludzi w wiadomym sobie celu
I nie ma co tu porównywać tylko trzeba otworzyć się na takich ludzi i odkrywać ich talenty
Odkrywać naukę jaka zdarza się w doświadczeniach z różnymi sytuacjami
To nie są ludzie z zaburzeniami tylko z wyjątkowymi talentami w wyjątkowym zestawieniu cech danych im od Boga by mogli realizować siebie w tej doskonałej formie na tym świecie by dać ludziom nową jakość, dać lekcje lub być może przypomnieć ludziom to o czym zapomnieli kiedy zaniżyli się do świata trzywymiarowego i wierzą w takie bajki dla mugoli o jakichś ,,zaburzeniach"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Odwiedzaj mnie częściej! :)