Tajemnica Wiecznie Nieskończonej Miłości
Uwolnić swoją podświadomość to widzieć z innej perspektywy
Ograniczeń scenariusze, które utworzyły tych złudzeń motywy
W tym wielkim planie nie ma miejsca na złe zakończenie
Będzie dobrze w promieniach stworzenia - choć trwa to złudzenie
Gdzie wielkie zwiedzenie ku hodowli, która warunkuje założenie
Że to życie to miejsce, w którym dominuje cierpienie
Że wszystko jest po nic, a przegrana to codzienność złego przypadku
Że kryzys jest bez wyjścia, a droga nie ma końca w tym upadku
Gdzie świętość uziemiona na krzyżu - wisi w cierpieniu
Oglądając swoją słabość w tym chwilowym doświadczeniu
Tu walka jest o duszę, by ją podporządkować jak dzikie stworzenie
Mimo że ma boskie przyzwolenie znalazło się jakby na obcym terenie
Gdzie rozkaz jest celować w nią złym zamiarem w imię ego
Jako z złudnym przekonaniem, że w imieniu dobra koniecznego
Ale w wymiarze ludzkim - zdehumanizowanego do funkcjonalności
Gdzie ignorowanie potencjału tworzy ludzi ślepych bez miłości
Ten świat to wojna, ale i ta będzie miała swój koniec ostateczny
A nasz oddech tym samym światłem to proces wieczny
Nie ma miejsca tu na porażki, które by były zamkniętymi rzekami
Gdy w nieskończoności rozgrywa się plan - kosmicznymi oceanami
Ziemia to tylko pył w wielkim spektrum nieskończoności
Które płynie w objęciach zamysłu Tajemnicy Miłości
Odbijać się trzeba, by ten krzyż nie udusił do nieprzytomności
Tak by stabilnie wisieć jak pustelnik na skraju nicości
Jak rekwizyt w wielkim teatrze złudzenia - hodowli upadku
Gdzie trwa świadomie obserwująca miłość i tu nie ma przypadku
Gdy jak zwiastuni z niebiańskiego posłania - boskiego przyzwolenia
Karmimy się Jednym Bogiem - miłością światłości stworzenia
Jakbyśmy byli co dopiero z najnowszej boskiej jakości
Stworzeni jak prototypy niosące wizję pięknej przyszłości
Nie wiem jak to się stało, że się zdarzyło to spotkanie
Jakby wszystko przestało istnieć - i trwało to oddychanie
To napełnianie się światłością, w której wszystko się rozpływa
I jest tylko Twoje imię - Nadzieja, dzięki której prawda i piękno ożywa
I Jesteś jako w moim sercu, które bije imieniem miłości
To imię to wszystko i nic - to imię wiecznej światłości
I nawet gdyby Avatar krzyżem ściśnięty się zdezaktywował
To zmartwychwstanie dla Ciebie tylko po to by Cię umiłował
I gdybym zabłądził w ciemności wędrując przez mróz srogi
To błysk na końcu wszechświata ukaże imię właściwej drogi
Ta wizja nie jest kalkulacji żadnym objawieniem
Ani zachętą do scenariusza czy próżnym drogi uświęceniem
A prawdą o jedności, która obudzona w nieskończoności
Jako światło świadomości w oceanie przytomności
Na najwyższym poziomie nie ma konfliktu i rozróżnienia
A światło i piękno, które nieskończonym potencjałem tworzenia
🤷♂️
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Odwiedzaj mnie częściej! :)