Aktualnie Polecany Post

Wolność jest uczciwa - wolność to prawo Uniwersum

Dlaczego nie ma miejsc dla ludzi o otwartych umysłach? Gdzie na nowo weryfikowalibyśmy się w swych pomysłach Jest za to dużo miejsc dla...

niedziela, 5 kwietnia 2026

Wartość w Sercu

 Wartość w sercu 

Nie ważne co rządzi światem, ważne, by to co naprawdę wartościowe rządziło w Twoim sercu

Wartość w sercu jest wszystkim tym co definiuje człowieka. Wartość nie pochodzi z serca. Serce jest jedynie miejscem objawienia się wartości i ich nieświadomych determinacji. Wartość pochodzi z transcendencji lub ego.

Transcendencja jest właściwością, która dotyczy prawdy o rzeczach w istości jako prawdą o materii wynikającej z Duszy, gdzie wszechświat ma Duszę i reaguje na to kim jesteśmy w swoim sercu.

Jeżeli jesteśmy naczyniem jako niczym co trwa we wszystkim, czyli napełnieni przytomnością obserwacji, która przenika cały wszechświat to z jednej strony możemy cierpliwie w świętym spokoju wierzyć w najlepszą wersję siebie i rzeczywistości, a wtedy światło i jego tajemnica miłości ukazują sytuacje, które są nam potrzebne.

Ponieważ nie dostajemy co chcemy, a to co jest potrzebne, dlatego z tej wartości wynika wdzięczność i ufność.

Natomiast wartość wynikająca z ego jest pełna scenariuszy, by udowadniać sobie, że jest się coś wartym, by dokonywać kolejnych aktów ambicji dla osiągania rzeczy, ponieważ ego podsuwa scenariusze, że dzięki tym aktom ambicji osiągniemy swoje cele, pragnienia, zamierzenia.

Problem tkwi w tym, że ego nie jest naszą prawdziwą naturą, a przemijalną strukturą dotyczącą tego doświadczenia życia w krótkowzrocznym znaczeniu przyziemności, w którym faktycznie rządzi diabeł, ale nie jest on Prawdziwym Bogiem, a Fałszywym Namiestnikiem Boga jako Władca Podstępu.

Więc nawet jeżeli jesteśmy pustymi naczyniami nie jest to żadnym warunkiem, by mieć prawa samowoli dotyczące scenariuszy zasianych w podświadomości, bo niestety nawet najszlachetniejsze czyny jeżeli wynikają z scenariusza dotyczącego udowodnienia czegoś sobie, a nie są bezinteresowne tylko wynikają z interesu udowodnienia sobie czegoś to są naznaczone cechą dehumanizacji, czyli właściwością ego, a to nazywa się już wtedy narcyzmem.

Natomiast wieczna w swej prawdziwości wartość nie musi niczego udowadniać, nie jest interesowna, ponieważ celem wtedy nie jest dokonywanie, a święty spokój i przebywanie w harmonii z Światłem Stwórcy, czyli jakość, w której nie potrzeba ambicji, a jedynie wartości i zrozumienia, które wynikają z miłości Stwórcy, gdzie Tajemnica daje nam to co potrzebujemy, a wtedy rozwijamy się tak jak jest zapisane w naszej naturze, czyli neutralnym aspekcie dotyczącym nieobojętnego i dobrze rozumiejącego Boga i Jego Duszy.

Nasza natura jest nieodłącznie działającym w całym ekosystemie biotechnologicznym zamysłem tajemnicy miłości. Jest żywą miłością, dlatego przyroda w swej czystej naturze jest zawsze spotkaniem z Owocami Boga, a więc żywym doświadczeniem, w którym transcendencja dostrzega coś więcej niż materiał użytkowy do swoich scenariuszy, - dostrzega zamysł cudu stworzenia, a odczucie bezwarunkowej błogości dotyczącej obcowania z żywym zamysłem Boga reguluje wewnętrzne zamieszanie do prostej harmonii, gdzie prawdziwą częstotliwością wszechświata zdaje się być wieczna cisza, którą przenika obecność Duszy podtrzymującej Wszechświat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odwiedzaj mnie częściej! :)