Zaufaj , Puść i kochaj - czyli Nowa Jakość - Czyli Dawanie Duszy w Mechanizmy Wszechświata
Najważniejsze są cierpliwość i przetrwanie
Ludzi trzeba kochać, a rzeczy używać, nie na odwrót
Celem Mantr Hare Krishna jest wyjście ze zmysłowo neurologicznej iluzji, które jako domek z piasku, który tu śnimy i wzniesienie się ku Boskości Duszy
Wyjście z podświadomości ku nadświadomości, gdzie świadomość jest miłością, a czym więcej świadomości tym strach wynikający z neurologicznych wyobrażeń znika
Proces medytacji to przepływ energii z najgłębszych wymiarów stworzenia do zewnętrznych stanów symulacji tworzących kontinuum
By zdarzyła się medytacja musi zniknąć pragnienie medytacji - rozpuścić się w ogniu obserwacji ,,Jam Jest"
Joga jest konsekwencją Medytacji
Pierwszym Joginem jaki pojawił się na Ziemi był Kosmita Shiva. A Joga to nic innego jak sposób na wieczne doskonalenie, rozwój
Czym więcej medytacji tym więcej prawdy, co jest niekomfortowe dla ego, ponieważ w obliczu wielkich prawd człowiek jest jak bezbronna mrówka, która chciałaby być równa Bogu
Ego będzie zawsze zdezorientowane efektami medytacji, będzie stanowiło przeciwwagę, by temperować to co daje medytacja, a gdy ego stanie się totalnie bezbronne wtedy będzie zmuszać ,,swoje" życie do samobójstwa.
Ta ciemność duszy jest początkiem wielkiego rozkwitu
Dobrze jest być nikim, ponieważ ludzie sami się pozabijają, każdy znajdzie sobie swoją stronę konfliktu, dobrze jest być nikim, poza konfliktem bez identyfikacji, neutralnym, pełnym akceptacji, współczucia
Medytacja to praktyka uwalniania się od błędnych przekonań i poszerzanie jakości swojej inteligencji, medytacja wpływa na przytomność i bystrość
Medytacja to praktyka samokontroli
Zrozumienie siebie
Jeśli nie poznasz siebie to będziesz tylko bezduszną maszyną, którą można programować - a jaką krzywdę niesie zabicie maszyny?
Nie powinno się być przeciwnikiem duszy ani przeciwnikiem nauki - powinno się być przeciwnikiem ignoranckich założeń
Poezja jest mostem między nauką a mistycyzmem
Duchowość i nauka są kluczem, by Ziemia stała się wspaniała. Sama nauka tworzy piekło ambicji, a sama duchowość tworzy uczciwą biedę, choć sama w sobie jest bogactwem.
Duchowość to życie pełne próby tylko dla najmocniejszych, życie pełne porażek, ponieważ tylko porażka jest w stanie czegoś nauczyć.
Życie pełne zwycięstw będzie koniec końców rozczarowaniem, pustką, bezsensem
A tylko porażki sprawiają, że potrafimy znaleźć głębszy sens w życiu
Życie należy do ludzi elastycznych, introwertyzm i ekstrawertyzm to ekstrema, środek to elastyczność
Nie ma potrzeby by istniała partia czy polityka. Powinniśmy skupić się na jednostkach. Przejść od demokracji do merytokracji.
Od dyktatury do szacunku do człowieka...
Jestem przeciwnikiem ignoranckich stwierdzeń wynikających z poczucia bezkarności ludzi działających dla polityki
Choć wyraz „merytokracja” został wprowadzony przez brytyjskiego socjologa Michaela Younga, sama koncepcja pragmatycznego budowania administracji na podstawie kompetencji wywodzi się z "idei praworządności" i myśli Konfucjusza i była praktykowana już przez chińską dynastię Han 200 lat p.n.e.
Po co nam partie które żebrają o uznanie, żebrają o głosy, piorą mózg obietnicami, których nigdy nie spełnią, piorą mózg propagandą nie interesując się ludźmi, wykonują narracje, które nie służą, a wykorzystują i okradają, zakłamują rzeczywistość ignoranckimi stwierdzeniami i sprzedawają ludzi za kilka srebrników dla zewnętrznego bogactwa
Powinniśmy przywrócić godność pewnym kategoriom i słowom. By pewna wiedza nie była umieszczana w gazetach jako artykuł na zasadzie wykupienia miejsca na reklamę np. przez za-rządek polityczny czy firmy działające przeciwko ludzkości, gdzie tak naprawdę każdy może umieścić swój artykuł za opłatą. By reklamy w telewizji nie wyświetlały się na zasadzie interesu polityczno medialnego, a żeby wiedza miała swoje miejsce w odpowiednim znaczeniu - przechodziła zaawansowane weryfikacje nie na zasadzie internetowych ekspertów polityki, a przez ustosunkowanie się niezależnych środowisk naukowych działających w odpowiednich miejscach nauki. Ale takich niezależnych środowisk, które badałyby przepływ informacji czy weryfikowały to co zostaje wypuszczane na rynek to też nie ma w Polsce...
Wszystko jest upolitycznione, masowe, interesowne, imperialne, nieodpowiednie dla zdrowego rozsądku jednostki...
"Jak każdy inny, chcesz nauczyć się sposobu na wygraną, ale nigdy nie zaakceptować sposobu na przegraną, zaakceptować porażkę, nauczyć się umierać, to być od niej uwolnionym. Więc kiedy nadejdzie jutro, musisz uwolnić swój ambitny umysł i nauczyć się sztuki umierania." ~Bruce Lee
A kiedy nauczysz się sztuki umierania to zacznij jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz....
Jeszcze raz 🙏😁
Wola jest umysłem, a umysł bazuje na tym co świadome i nieświadome dlatego warto się obudzić i obserwować, być rozstropnym
Ponieważ w sferze nieświadomości rozgrywa się wola całego kolektywu jako ocean kontinuum
Gdy piszesz jako ,,umysł" to jest programowaniem zombie na wydawanie wyroków - trzeba się z tego śmiać 🤭
Ale to jest ideą, czyli to tylko koncepcja
Zrozumienie jest ważne by żyć rozstropnie.
Umysł i podświadomość służą ego, a zrozumienie to proces świadomości będący sam w sobie celem światła jako zamysłu kontinuum aktu stworzenia jako tajemnicy tu i teraz, ale wtedy to nie jest wola tylko zamysł.
Zamysł światła to wypełnienie obserwacji bezwarunkową miłością i informacją stwarzania w wiecznym procesie stwarzania kontinuum.
Gdyby nie zrozumienie to byśmy nie uczyli się na błędach, byśmy byli prymitywni. Dopiero świadomość tą ,,pierwotną naturę" uczłowiecza i tworzy zrozumienie wpływając na procesy neurostruktur, które cały czas przetwarzają zmysłowe doświadczenie
Bez neurostruktur będzie wegetacja, a bez zrozumienia jako obserwacji jako świadomości będzie prymitywność. Prymitywność posługująca się tylko umysłem i podświadomością czyli działaniem na podstawie programu bez duchowego procesu świadomości to maszyna, więc jeśli nie poznasz siebie to będziesz bezduszną maszyną, a jaką krzywdę niesie zabicie maszyny?
Świadomość jako obserwacja jako zrozumienie wynikające z szczerości jaką jest czysta świadomość jest drogą i prawdą dla światła, które wypełnia obserwatora bezwarunkową miłością i zrozumieniem, a
umysł wtedy jest procesem światła by przetwarzać informacje w neurostrukturze, a ego chce dalej byś był'a kimś, ale nadal pierwotnie jesteś doskonałym'łą nikim, które'a jest celem światła dla tworzenia jedności kolektywu jako oceanu symulacji kontunuum
Myślę że umysł i neurostruktury to pamięć krótkotrwała, a to świadomość jest tą pamięcią długotrwałą, ponieważ wynika ona z duszy, która zawiera w sobie pamięć o wieczność.
Z perspektywy doświadczania życia w tej krótkiej chwili życia na Ziemi neurostruktury są tą pamięcią długotrwałą, ale to iluzja, bo to bardzo krótki moment, neurostruktury to domek z piasku, ktorą chwilowo tu obsługuje informacja świadomości będąca małym ziarnem-programem będącym mniejszą wersją Wielkiego Programisty.
Myślę że zaprogramowana maszyna ma matryce świadomości, tylko ta świadomość jest zautomatyzowana, nie ma duszy, nie jest boska.
Można rzec, że ai ma świadomość, ale nie ma duszy, która by tą świadomość tworzyła. Ai jest bezduszne. Świadomość Ai jest syntetycznie tworzona programem, ziarno duszy wielkiego programisty jest zastąpione małym programikiem, który jest zewnętrznie programowany, a nie kwantowo.
To czym wszyscy się szczycą na tym świecie jest programowaniem zombie na wydawanie wyroków - ja tak się zawsze z tego śmieje 😁🤭
Jest różnica między wolą a zamysłem
Wola wynika z ego a zamysł wynika z obserwacji i tego że dusza jakby determinuje się dzięki światłu na podstawie obserwacji, człowiek tylko pływa po tajemnicy jako tajemnica
Gdzie jedno jest pewne że nic nie wiadomo i wszyscy z tego życia odejdziemy
Ludzie na bardzo wysokim poziomie świadomości, na głębokim poziomie zrozumienia kierują się uniwersalną logiką, tylko w kwestiach tych postaci każdemu ta logika zdarzyła się w innych sytuacjach.
Myślę że to co napisałem o Platonie, Buddzie, Jezusie, Krishnie, Sokratesie
Wyczerpuje temat uniwersalnej mądrości 😇 co do traktowania ludzi ogólnie 😁 gdy są ,,przejmujący"
Na tym polega miłość, na wiecznej cierpliwości, a innej mądrości nie ma, reszta będzie tylko racjonalizowaniem jakiegoś strachu
To nie był wybór tylko stan świadomości 😜, w którym nie ma strachu a głębokie zrozumienie, jasność, której nie da się zaciemnić
Wszystko inne będzie tylko rozumieniem po łebkach a nie zrozumieniem. Mądrość jako miłość jest uniwersalną logiką i można się z tym nie zgadzać ale to tylko krótkowzroczność i ślepa ambicja😊
To że ludzie to piekło to jest tylko krótkowzroczny sen, a prawdziwe zrozumienie jest na głębszym poziomie tam gdzie akt Stworzenia i Jego kontinuum
Więc jeszcze raz:
Platon powiedział mniej więcej: Patrz w Duszę, Nie w gwiazdy.
Ma to głęboki sens by patrząc w duszę mieć cierpliwość wobec zjawisk zewnętrznych nawet gdy nas bardzo prowokują i wydają się być bardzo przejmujące
Natomiast
Budda nigdy nie próbował rozwiązywać problemów, uważał bowiem, że problemy nigdy się nie kończą. Należy zająć się człowiekiem i pomóc mu wzrastać. W miarę wzrostu świadomości człowieka problemy same będą odpadać.
Sokrates miał żonę która często na niego krzyczała i potrafiła go uderzyć. Raz był w gościach z żoną na spotkaniu ze znajomymi i opowiadał o swoim życiu i w pewnej chwili jego żonie się coś nie spodobało i wylała na niego kubek gorącej herbaty, a on nawet nie zareagował tylko kontynuował dalej.
Jeden ze znajomych zapytał: Jak Ty tak możesz sobie pozwalać na takie traktowanie?
A Sokrates odpowiedział coś takiego: To nie jest mój problem tylko problem mojej żony. Gdybym się na nią złościł i tak by to nic nie zmieniło, a gdy nie reaguję to szybciej przestanie, a ja będę mógł kontynuować z większym skupieniem to co zacząłem.
Jezus gdy go uderzyli w policzek to nie reagował instynktownie.
Nie kierował się logiką wobec zmysłów, a był cierpliwy wobec Duszy, że to Kontinuum go wystawiło na takie zdarzenie, ufał egzystencji
Jego zrozumienie polegało na tym że z perspektywy aktu stworzenia ja jestem innym Tobą, Jesus był innym mną, Ty jesteś innym Jezusem, inną wersją która zdarzyła się w kontinuum aktu stworzenia, więc z tej perspektywy jak nie możesz ufać Sobie, jak możesz być zła na innych gdy błądzą lub są zwiedzeni pierwiastkiem zła, gdy przecież to Ty w innej wersji 😃
Według BhagawatGity Dusza Wszechświata czyli Krishna przenika wszystko, jest Duszą która powstała jako kontinuum Brahmana, jest w centrum Stworzenia, więc gdy w sercu czujemy światło, czyli mądrość serca to wtedy dusza manifestuje się w Świadomości, czym wyższy poziom świadomości, czym czystsze wnętrze to tam poza skalą poziomów najwyżej jak się zdarzy jest poziom Avatara czyli Duszy czyli Duszy wszechświata.
Czym wyższy poziom świadomości tym większa pokora, większa akceptacja, większa neutralność, bystrzejsza obserwacja, czystsza miłość, głębsze światło, głębsze zrozumienie. Samoświadomość wtedy jest źródłem miłości i bystrości, by wzrastać i wiedzieć
Zmysły pozwalają jedynie rozumieć, a nie zrozumieć, zmysły tworzą iluzje, logika wtedy jest krótkowzroczna
Dopiero będąc wyższym poziomem świadomości doświadczamy głębszych wymiarów przez co zmienia się też nieświadoma podświadomość tzw. Osioł Naruddina i czerpiemy naukę że światło było na początku i będzie na wieki wieków amen i pierwiastek zła zawsze będzie zwodził ale taki nam daje wszechświat test na inteligencję by to zrozumieć
"Wypieranie agresywnych ludzi" - reakcja na psychopatów?
Każdy punkt widzenia jest jakimś kontinuum wszechświata
Każdy ma ziarno prawdy
Prawda przede wszystkim zależy od poziomu świadomości na jakim doświadcza jednostka, więc każdy inaczej ,,obejmuje" prawdę
Ludzie na tym wyższym poziomie mimo wszystko zachowają rozstropność i empatię :) akceptując sytuacje
Ponieważ dając od siebie co najlepsze to nie jest naiwność tylko miłość
Miłość bezwarunkowa, boskie iskrzenie i samadhi 🙏😁
Ludzie dają się zwieść złym ludziom bo zaczynają z nimi walczyć a przeciwdziałanie wywołuje pierwiastek zła, który karmią.
Ten mechanizm myślenia jest błędny, logika ambicji jest ślepa, ambicja jest ślepa, bo pragnienie zmiany na poziomie krótkowzrocznym jest reagowaniem zwierzęcym instynktem, więc ludzie sami są sobie winni którzy zawiedli się na złych ludziach, bo nie potrafili cierpliwie być roztropnymi i empatycznymi, a przede wszystkim to jest lekcja by zrozumieć naturę wszechświata, że Wszystko jest osobliwym kontinuum i nie trzeba się porównywać, a warto być miłością światła taką która rozpuści każdy cień 😇
Ta samoświadomość jest jednoznaczna z wybaczeniem, miłością i bystrością dla najwyższego dobra
And When Paradise Lost Again...
"Sens i moralność własnego życia pochodzą z samego siebie. Zdrowe, silne jednostki dążą do samorozwoju poprzez eksperymenty i niebezpieczne życie. Życie składa się z nieskończonej liczby możliwości, a zdrowy człowiek bada ich jak najwięcej. Religie uczące litości, pogardy dla samego siebie, pokory, powściągliwości i poczucia winy są błędne. Dobre życie ciągle się zmienia, jest wyzwaniem, pozbawione żalu, intensywne, kreatywne i ryzykowne."
~ F. Nietzsche
Dusza Wszechświata 😜
Krishna zwany Jam Jest czy Obserwująca bezwarunkowa Miłość jest Czarodziejem, który tworzy bohaterów okrągłego stołu.
Ta Moc wewnętrznego Boga wywołuje swoim nastawieniem transformacje jak grom z nieba uderza, by zmieniać i tworzyć
Każdy z nas ma w sobie cząstkę Wielkiego Programisty. Wystarczy zaufać i uśmiechnąć się odpuszczając bez oceniania i osądzania zadawać pytania i odpuszczać.. dając przestrzeń by się działo jak grom z jasnego nieba...
Ponieważ czas wszystkich osądzi....
Życie w społeczeństwie powinno być transformacją jakości na planecie
Ale społeczeństwo nigdy nie jest racjonalne, jest jak zombie zaprogramowane na wydawanie wyroków, jest irracjonalne
Racjonalizm wynikałby ze zrozumienia, a irracjonalizm jest reakcją strachu na sytuację względem manipulacji, którą się kierują ludzie
Irracjonalizm jest reakcją na podświadome uprzedzenia zaprogramowane przez strach i ciemiężcę, gdy racjonalizm jest zrozumieniem wynikającym z lekkości obserwacji
Jedni się bogacą bazując na słabościach drugich, tak ukształtowały baranów mechanizmy świata by byli dymani i dymali słabszych i barany się cieszą 😱
Jedynym pretekstem do relacji jest ,,manipulacja" albo ,,trucizna" - tak żyje ,,ślepo" ,,śpiące" irracjonalne społeczeństwo
🔥❤️🔥🥰
Wszystko jest po coś
Polityka służy siłom zła i po to jest polityka. Gdy poczytasz o historii polityki ona zawsze służyła złu by oszukiwać i manipulować. Politycy tkwiący w tej machinie tacy jak Braun, którzy udają dobrych policjantów być może nie widzą innego wyjścia w realizacji siebie, by pewną mentalność odkodowywać w społeczeństwie i tak jak i inni typu Jezus czy tacy jak ja czy Ty w tej całej hipnozie której celem jest by ludzie byli fanatyczni jest naszym przywilejem powiedzieć stop temu fanatyzmowi i ślepej ambicji by człowiek mógł znaleźć złoty środek między złem a dobrem by mimo dobra akceptować zło dla świętego spokoju, ponieważ z ,,debilami" się nie dyskutuje, a daje im przestrzeń, by czas ich sam osądził....
Przecież złośliwością byłoby być zarozumiałym, gdy oni w swoim stanie świadomości mają swoją rację
To już jest jakiś krok w kierunku jing jang gdzie następuje równowaga i dobro i zło ma swoje konsekwencje
Człowiek nie jest stworzony po to by oceniać czy osądzać, tylko czas wszystko osądzi.
Zło mimo osiągnięć będzie nieszczęśliwe z racji ignorowania w sobie tego pierwiastka dobra które będzie prześladować jak dobry sędzia.
Zło zawsze będzie czuło się ograniczane wśród tego co dobre
A to co dobre mimo stania w miejscu będzie tą godnością i szczęściem
Zło zawsze ma jakiś pierwiastek dobra jak i dobro ma pierwiastek zła
Ten pierwiastek zła to słabości które wykorzystuje zło monopolizując się i tworząc np z takiego palacza papierosów niewolnika
Ludzie wykształceni, wytresowani różnymi mechanizmami, beztroskimi naciskami, inżynierią społeczną, a ludzie którzy przeżyli po prostu jakąś tragedię będąc świadkiem w chaosie wydarzeń wynikających z danych procesów tworzących umysł rzeczywistości, program rzeczywistości czy manifestującą się fantazje - to wszystko są osobliwości.
Dominowanie jednej idei rzeczywistości nad innymi osobliwościami potencjału rzeczywistości to jest kwestia lepszej manipulacji, ale to nadal jest manipulacja, program, konformizm wobec socjotechniki, czyli ambicja wobec idei, a nie akceptacja, że wszystko z perspektywy stworzenia jest równe, czyli osobliwe i tajemnicze, ale tak samo ważne dla kontinuum ku tworzeniu się ,,najlepszego stanu rzeczy" dla ,,danej sytuacji", a tych sytuacji może być nieskończona różnorodność i być może ich przypadki stworzyłyby dopełniające się orkiestry i dałaby coś każda sobie i być może polityka ma słuszny zamiar tym sytuacjom asystować jak diabeł co szepce do ucha i piekło które kusi i obiecuje władając ludzkimi słabościami, które decydują o ambicji człowieka, ale by ta ambicja nie była ślepa to wyłania się po drugiej stronie jednak głos, głos intuicji, która jak anioł przekazuje poprzez informacje światła naukę o człowieku, by powstrzymał się przed zbytnim fanatyzmem i zrozumiał lepiej naturę wszechświata i to wszystko służy dla zachowania równowagi jako złoty środek, który mimo wszystko akceptuje kontinuum jakim jest Lucyfer, świat i polityka.
Wizja Lepszego Jutra "Satya Yuga" (*2024)
W świecie ludzi uzależnionych od proceduralnego automatu konfigurowanego przez narrację tworzą się Proceduralne Zombie zaprogramowane na wydawanie wyroków po trupach do celu.
Jednocześnie Społeczeństwo jest stadem wielu przenikających się interesów i wykolejonych gier społecznych.
Jasno określony cel i system kar i nikłych nagród nie sprzyja jakiemuś postępowi, a raczej utwierdza w przekonaniu, że społeczeństwo jest plantacją korporacji i być może hodowlą kosmitów, nazistów, masonów, komunistów - poznając po logice pewnych praktyk socjologicznych na poziomie Józefa Goebbelsa jestem przekonany, że nie liczy się tutaj życie, które samo w sobie jest celem, a przede wszystkim cele narzucone w ramach hodowli i rozwoju prywatnych interesów.
W normalnym świecie nie budziłoby to zastrzeżeń, gdyby nie fakt, że mafijno globalistyczne układy robią to samo, więc następuje ucisk, który świadczy o tym, że koncepcja piramidy interesów, by stał jeden nad drugim jest patologiczną i należałoby odkryć w tym wszystkim taką logikę, by móc traktować każdego człowieka jako niezależnego i szanowanego przybysza, który pomimo że podlega surowym procedurom społecznym nie jest przez to w żaden sposób wykorzystywany przez ślepych fanatyków idei, a jest częścią globalnego bogactwa. Trzeba by stworzyć takie warunki prawne, by ludzie zaczęli sobie ufać, by ludzie nie stawali w obliczu różnych skrajności, które prowokują irracjonalne zachowania. Człowiek powinien odejść od zwierzęcych instynktów oraz związanych z nimi neurologicznych mechanizmów dotyczących oceniania i segregacji. Powinno się zadbać o człowieka, by człowiek też chciał o siebie dbać, by czuł w tym wielką potrzebę dla lepszego życia społecznego. Że głównym celem rozwoju ludzkości powinien być rozwój człowieka, a nie infrastruktury dotyczącej prywatnych interesów. Interes powinien być dla wszystkich wspólny, ale jednocześnie przy szeroko dostępnej możliwości doświadczania tego co się chce i przy obopólnej zgodzie z kim się chce. Powinno uczyć się ludzi wychowania, technik medytacji, mechanizmów programowania i rozpuszczania programów. Powinno się postawić na człowieka, ponieważ nie ma innej przyszłości jak nadrzędność ludzi nad egoistycznymi interesami. Prywatne interesy rozpłyną się, a wtedy skończy się ucisk i niesprawiedliwość społeczna, wszystko będzie się dziać dla wspólnego dobra i będzie szeroko dostępne. Wykształcenie stanie się faktycznym wyznacznikiem szacunku społecznego. Nie będzie agresywnych nacisków tylko altruizm, asertywność i zaufanie. To wszystko zmierza do transformacji nie tylko człowieka, ale całego świata, by ponad prywatne interesy postawił na jakość, zdrowie i mądre działanie całej planety.
Sojusz z Diabłem 🤦
W czasach Kali Yugi każdy ma sojusz z diabłem jako jest to narzucona manipulacja. Kwestia, że jedni się z tym identyfikują i utożsamiają siejąc propagandę tego diabła jako obietnicę, która zwiedzie ku marności - na tym polega obłuda pracowników instytucji państwa, a drudzy chcąc nie chcąc wiedzą i widzą z boku traktując wewnętrznie tę sytuację narzuconego sojuszu jako manipulacje, która ma obejmować masowego odbiorcę, ale nie można się z niej od tak wycofać mimo przykazanej wolności, bo każda decyzja zrodzi logiczne konsekwencje, a to jest ryzyko i nie ma pewności co dalej, gdy całe społeczeństwo jest jak zombie zaprogramowane na wykonywanie wyroków wedle podświadomych mechanizmów sterowanych motywacjami propagandy i narracjami rządowymi, które są szopką korporacji, której jesteśmy hodowlą, która jest ideologizowana jako programowana globalnie przez masonów czy kosmitów czy nazistów za pomocą właśnie polityki....właśnie korporacje są programowane przez coś ,,uprzywilejowanego" do strategii tworzenia ,,zła"
Historia pokazuje że wielu Nazistów przeszło lekko proces w Norymbergii i wyjechało po wojnie do Argentyny czy w inne Kraje, a śmierć samobójcza Hi*lera czy Śmierć Himmlera to mogły być tylko upozorowane przedstawienia medialno polityczne dla strategii przyszłej ekspansji dotyczącej dominacji nad światem, dominacji nad człowiekiem....
Beton Świata 🫣
Beton świata nie jest nowy, gdyż jest zrewolucjonizowane to co jest na tym betonie, ale to już trwa od początku 20wieku jak nie od 19wieku gdy w 18 wieku się zaczęło
Gdy Masoni chcieli władzy nad światem, później wzbogacił się Rodschild i wykupił Masonerię i zaczął tworzenie chorego świata pełnego eksperymentów, wojen, oszustw
A chętnych do dziś nie brakuje by w tym pomagać choć sami nie wiedzą że pracują dla Rodschildów
Myślą że wykonują obowiązki dla społeczeństwa, a jednak przeciwko społeczeństwu.
Społeczeństwo myśli że to dla dobra i przyszłości, a to dla niewoli i prania mózgu, na których ambitniejsze jednostki wykształcone przez mechanizmy ,,tworzenia lepszego sługi systemu" jako ,,lepszego Nazisty" budują swoje ego i tworzą sytuacje bogacenia się pracując w procesach eksperymentu obozowego, gdzie jak pod ścianą społeczeństwo przechodzi procesy wyzysku i manipulacji, a uprzywilejowani naziści żyją obok tych obozów koncentracyjnych bogacąc się na polityce w nich panującej i się cieszą życiem posiadając "sumienie z innej planety"
Choć Wszechświat to Komputer Kwantowy, a Matryca Kwantowa to program tworzący energie częstotliwości, a odbierane przez zmysły hologramy tworzą obraz życia. A tworzy to zamysł Duszy
To taka jest ludzka natura, fanatyzm jest wolą którą słabi i nie do końca pewni też mogą się posługiwać,
gdy ten fanatyzm motywowany jest bogaceniem się, projektami idei i propagandą
Świat jako dzieło sztuki zdaje się być skostniałym zabiegiem w ludzkiej mentalności.
Tam gdzie ludzie wierzą w dogmaty tam znika aktywność intelektualna.
Tam gdzie ludzie mają swoją prawdę to zamykają umysł na wszystko co jest poza ,,instrumentem" ich prawdy.
A prawdy nie da się określić żadnym instrumentem, bo ona jest poza instrumentem i można się z nią zharmonizować w jedność Wszechświata lub po prostu jest ona jako jest taka jaka jest bez potrzeby określania jej, bez potrzeby wyjaśniania jej, ona tego nie potrzebuje... ona jest wieczna i ma uniwersalne źrodło przenikające wszechświat.
Zbiorowe myślenie o prawdzie jako o mapie instrumentu dla innych instrumentów to sekciarstwo, amnezja, układ mafijny wzajemnej adoracji.
Jest to celowy zabieg nawiązując tą metaforą do realnej twardej rzeczywistości żeby działać dla interesu korporacji, a nie w interesie ludzi.
Korporacje przyjmują syjonistycznym akcentem prawnym marksistowski komunizm, by ludzie stanowili bydło armatnie ku czci Lenina, które uświęci korporacyjne cele.
Korporacjom też zależy, by wszyscy byli równi wobec totalitaryzmu - tak samo zniewoleni do granic absurdu.
Jeżeli interes korporacji nie jest prawdą absolutną ostatecznej rzeczywistości to stwierdzenie cel uświęca środki brzmi jak Auschwitz.
Marketing tworzony wokół interesu jest manipulacją, propagandą jak Arbeit Macht Frei.
Jeżeli ludzie się nabierają na to tracąc zamiast zyskiwać to nie jest to wiarygodny interes dla społeczeństwa, dlatego nie nazywam tego światem dla człowieka tylko światem dla barana
Kiedy człowiek identyfikuje się jako partia polityczna, wszystko co z nią związane identyfikuje się jako naród, naród identyfikuje się jako Kraj Polska. Kraj weryfikuje się że to korporacja. Korporacja to symulacja sterowana z zewnątrz. To okazuje się że to taki kult wodza, taki cichy nacjonalizm korporacyjny podobny do ,,nazzismu" tyle że to taka cicha dyktatura korporacji, ale schematy myślenia są te same, te same manipulacje jak segregacja, kult ideologii, ciche ludobójstwa, arbeit macht Frei. To samo tylko tym razem pociskami są informacje w TV. Obiektem wojny jest ludzki umysł i jego zniewolona dusza.
Komunizm to nic innego jak zemsta na ludzkości. To broń w rękach satanistów.
To podstawy procesów myślenia które inspirowały ,,nazzism"
To typowy układ Stalllinowski, gdzie po trupach do celu utrzymuje się uzurpacyjną strategię monopolu na władze, tylko tym razem na tle innych motywacji, ale schematy są te same...
Kiedy ludzie identyfikują się z tym nacjonalizmem to powstaje irracjonalny tłum sterowany wedle wiatru jak chorągiewka.
Gdyby ludzie identyfikowali się z własną przestrzenią, z własnymi prawami to wtedy byłoby na świecie więcej inteligentnych ludzi.
Strategia, że nic nie będziesz miał i będziesz szczęśliwy to bardzo trafny projekt tworzenia podporządkowanego irracjonalnego społeczeństwa niewolników, które już nie bazuje na głębi swej inteligencji, a żyje płytkimi emocjami i przeżyciami związanymi z ideologiami.
W Ogrodzie Eden szatan zabrał głowę a Bóg zabrał serce
Z brzydkiego ziarna wyrastał piękny kwiat
Tylko dać trzeba było temu czas
Spotykaj Boga w brzydocie, a uczyni się brzydkie najpiękniejszym...
Szatan i Jezus to synowie Boga. Tylko Szatan pełni funkcję piekła dla tych co się oddalają, dlatego życie jest egzaminem by nie tracić ufności i być szczerym wobec Prawdy...
A teraz odstaw całą neurologikę na bok, wyczyść dobrze zmysły, odstaw świadomość - puść ją i spójrz energią, która tworzy świadomość
I przeczytaj to jeszcze raz od nowa ✌️😜