Aktualnie Polecany Post

Wolność jest uczciwa - wolność to prawo Uniwersum

Dlaczego nie ma miejsc dla ludzi o otwartych umysłach? Gdzie na nowo weryfikowalibyśmy się w swych pomysłach Jest za to dużo miejsc dla...

poniedziałek, 24 marca 2025

Wszystko Jest Krishna

 Ja Jestem Krishna,
 Ty Jesteś Krishna, 
Wszyscy są Krishna, 
Wszystko Jest Krishna

Śnimy to i tamto a jak się obudzimy to będziemy informacją świadomości jako odwagą wiecznej miłości kierowaną jako tworzoną dalej przez tą Duszę

Wszystko istnieje jako układa się warunkowo względem duszy która śni życie i względem diabła który tu rządzi z zamysłu Duszy

Tak naprawdę taki był cel tego życia, by doświadczyć zła, głupoty i beznadziei

Choć jest takie prawo:Co zasilamy uwagą to rośnie, zwiększa się tego możliwość i jakość

I Nie ma lęku i nigdy nie było, to jest tylko wyobrażenie, które tworzy nieświadomie podświadomość, którą narzuca umysł wchodząc w rolę strażnika. Lęk to byłaby reakcja świadomości na ten umysł, ale rozbudzona świadomość z perspektywy duszy obserwując umysł staje się pełnią totalności wobec nicości, a wtedy ten milczący umysł jako uświadomiony staje się narzędziem, a nie kontrolującym nadzorcą

Świadomość jako miłość jest tylko odwagą

I Wszystko ma swój czas

I nie ma to sensu poza tym by doświadczać cokolwiek by było, a wszystko się zdarza samo

I należy to Zaakceptować i obserwować

Ufając że wszystko jest dobrze i będzie dobrze

Bo w tym doświadczaniu zła zawsze jest dobre zakończenie

Celem świadomości w tej całej grze wszechświata jest pokora i cierpliwość oraz przetrwanie ciała, a jednocześnie skupienie się w swoim doświadczeniu . Świadomość sama w sobie jest kontinuum płynącym z nicości, która jest soczewką Duszy. Umysł próbuje nadać temu wymiar materialny, Ziemski. Manipulacje Rasy Panów jako autokratycznego pryncypatu chcą nadać temu wymiar przyziemny nazywając propagandę realistycznością.
Świadomość mimo że jest wymiarem duszy - mniejszą cząstką większego Bytu jest też kontynuacją tej Duszy jako miłością, cierpliwością, odwagą.
Dlatego obudzenie świadomości to przede wszystkim obserwacja wobec nicości....która jest soczewką Duszy...

Swoje doświadczenie to tak naprawdę kontinuum zamysłu Duszy...
Ponieważ umysł tworzy złudzenie tłumacząc zmysły....
Podświadomość to domek z piasku....
Tak naprawdę my nie istniejemy
Ja nie jestem Krishna a wszystko jest Krishna Ty też,  my nie istniejemy, a jesteśmy Jedna Dusza przejawiająca się na nieskończoną ilość zamysłów będących kontinuum Jednego 

Umysł działa wobec programów podświadomości, gdzie są mapy, którymi się posługuje tłumacząc zmysły, ale to wszystko co jesteśmy nauczeni to programy, domki z piasku, zbiorowe złudzenia, język polski itd to zbiorowe złudzenia. Tak naprawdę wymiar ludzki to złudzenie. Jest tylko Dusza i nieskończony zamysł. Nie istniejemy więc nie ma życia i śmierci to są tylko mechanizmy które określamy złudnie...

Ja jestem Krishna, Ty Jesteś Krishna, Wszystko jest Krishna, a życie i śmierć to mechanizm Krishny
Umysł błędnie i złudnie nazwał to imieniem, istnieniem, osobnością....

Wszystko Jest Krishna, a życie i śmierć nie istnieje to wszystko jest Krishna 

Ja czy Ty to tylko gra mechanizmów "Jednego Ja Jestem" Światłem którym Jestem jako Wszystko Jest jako nicość która jest soczewką Duszy wykonującej zamysł Stwórcy który Jest w rzeczywistości Duszy światłem, ale poza Duszą Krishną jest czymś więcej, Stwórca jest poza, niedostępny, tajemniczy - zostaje tylko dowód i działanie Stwórcy -  Światło informacji wiecznego Stwarzania

A Dusza Krishna to tylko Boski Program warunkowania Projektu Gry Wszechświata - kwantowego generowania porządku. Program stworzony przez Stwórcę by działał poza Stworcą jako z góry zaplanowana reguła - gra w której każda świadomość jest graczem tej Duszy, jest możliwością tworzenia losu z mocy Duszy, gdzie działanie Duszy jest w świadomości - jesteśmy graczem i warunkowani  programem gry. Ta gra to Dusza, to ja i Ty to jedna gra, jeden wszechświat 
Gra mechanizmów, które są bohaterami w zamyśle Jednego Ja Jestem, Jednego Programu...

niedziela, 9 marca 2025

Gdy Polak jest Niewolnikiem...

Gdy Polak jest niewolnikiem we własnym Kraju...

Jestem przekonany że po 2 wojnie światowej mentalność ludzi się nie zmieniła - panuje cały czas komunistyczne bestialstwo

Dzisiaj bestialstwo komunizmu objawia się inaczej - nie ma wyroków śmierci za prawdę, a są odpowiednie strategie niszczenia ludzi

Jedną z nich jest Hipokryzja - kierując się szlachetnymi ideami okazuje się, że za plecami Cię nienawidzą, w cztery oczy prześladują, ale nie powiedzą prawdy.

Prawdy która by mogła uzdrowić pewne sytuacje, wyzwolić z kłamstw doprowadzająch do upadku i nieporozumień.

Wizja mojego Kosmity-Idioty to tak naprawdę wizja zwyczajnego człowieka w kraju debili i nowomowy - w kraju Judaszy Narodu
To wizja stworzenia postaci Adama Miałczyńskiego z ,,Dnia Świra" w charakterze Kosmity widzącego siebie w lustrze jako Saint Germaina doświadczającego Duchowego Źródła Świadomości Życia. Stawiającego na piedestał takie dzieła jak BhagawatGita.

Gdzie narzucana przez Dyktatorów narracja jest siłą napędową tworzenia się hybryd obozów koncentracyjnych kierujących społeczeństwo na śmierć, gdzie wykształceni ludzie stają się Nazistami w rękach szaleńców.
Gdzie społeczeństwo umiera z narzuconej manipulacji przez swoje decyzje, ale nieświadomie

Nazistami, którzy tworząc układy sprzedają społeczeństwa zagranicznym interesom, lecz sami się na tym bogacą, kiedy ukierunkowują ludzkość propagandami szlachetnych czynów na nową rzeczywistość nowomowy, w której fundamenty są niszczone, a społeczeństwo w ucisku dokonuje złych decyzji nie umiejąc rozróżnić propagandy i strategii niszczenia społeczeństwa od konstruktywnej prawdy 

Jednak jak Społeczeństwo ma poznać prawdę, gdy Polak we własnym kraju nie może mówić prawdy, bo przypomina mi się wtedy taka sytuacja, kiedy Polak buntował się czy mówił prawdę w obozach koncentracyjnych w czasie wojny i też Naziści się oburzali.
Albo gdy Polacy tworzyli antykomunistyczne podziemie Żołnierzy Wyklętych i też funkcjonariusze Publiczni pracujący dla Państwa rządzonego przez sprzedawczyków mieli sumienie z innej planety i osądzali krytycznie wszelakie przejawy walki o ojczyznę, honor i prawdę.

Dzisiaj mamy do czynienia z podobnymi sytuacjami tylko że układy Polaków sprzedają Polskę i społeczeństwo zagranicznym interesom czerpiąc z tego niekiedy niewyobrażalne sumy pieniędzy, albo mając stanowisko umożliwiające godne warunki do życia w zamian za uczestniczenie i zaangażowanie w narracyjnym spisku Globalistów kierowanych przez Masonów z inwencji Najbogatszych typu Rodschild.
Gdzie okazuje się najbogatsi to dzieci nazistów lub jeszcze żyjący Naziści typu Kl*us Sch*ab który miał swój udział w wojnie światowej - cała śmietanka dyktatorów, bankierów, nazistów, oszustów, okultystów Rzeszy

Idąc do szkoły nie uczymy się tak naprawdę dla siebie czy interesu tego kraju tylko dla programowania niewolniczej postawy wobec interesów zagranicznych.

Żyjemy w czasach resetu świata narzuconego przez globalistyczne elity. 
Jak to możliwe, że są w tym Państwie ludzie uważający się za Polaków, którzy kryminalizują wszelakie przejawy prawdy czy buntu? 
Czy mentalność takich ludzi dalej tkwi w powojennym komunistycznym reżimie barbarzyńców? Kiedy to osądzano karami śmierci prawdziwych Polaków, czy kiedy to prześladowano ludzi głoszących odważnie prawdę...
Czy może w końcu ten kraj stanie się krajem cywilizowanym? 
Mentzen wychodzi z swoją inicjatywą, byśmy nie byli na całym świecie porównywani do dzikich krajów tylko podnieśli się na czołówkę konkurując z innymi państwami o byt i walcząc o godność własnego kraju.

Oczywiście, że Mentzen ma swoje za uszami jak każdy polityk, ale Jego zrozumienie sytuacji powinno bardzo przemawiać przez swoją logiczną spójność szczególnie do Polaków, którzy interesują się sprawami tego Kraju. Postanowienia Mentzena nie brzmią wcale jak wybełkotane obietnice pisane na kolanie, a mają swoją spójną logikę, która bierze pod uwagę wiele, wiele aspektów mechanizmów tego świata, które tworzą rzeczywistość, w której przyszło nam próbować przetrwać i które zmierzają do coraz większego ucisku ludzi i zniszczenia tego co tworzyło fundamenty społeczeństwa.
Społeczeństwo jest kierowane na tory narracji jakiejś nowomowy, gdzie okazuje się staliśmy się niewolnikami zagranicznych interesów, korporacje stały się hybrydami obozów koncentracyjnych, gdzie cały system jest takim obozem stawiania niewolników przed ustawami faktów dokonanych.

środa, 5 marca 2025

Trzeba iść swoją drogą

Trzeba iść swoją drogą a ona się będzie układać

Trzeba wyjść ze świata szatana i powrócić absolutnie do medytacji

Wyjść ze świata zmysłów i powrócić do świata intuicji 

Świat Zmysłów jest całkowitym misterium Szatana
Życie w świecie zmysłów - w tej hybrydzie totalitaryzmu obozowego systemu koncentracyjnego to narzucony sojusz z Diabłem

Los ukazuje że nie ma jutra, jest tylko teraz.
 Ziarno teraźniejszości ukazuje z góry zaplanowany los

Wszechświat to kręcący się, z góry zaplanowany, zaprogramowany mechanizm teraźniejszości który się rozwija

Nie ma tu nic co by nie było w planie wszechświata.
Plan to teraźniejszość, a czas to iluzja rozwoju wynikająca z tej wieczności

Całe życie jest iluzją, domkiem z piasku zabawą Boga byśmy doświadczali i nie jest ,,poważne", jest tylko programem wszechświata

Plan teraźniejszości jest zakodowany w pamięci długotrwałej, pamięci wieczności. Życie zna tylko pamięć krótkotrwałą.Dusza zna Los

Pamięć krótkotrwała całego życia to tylko domek z piasku i program. Dusza zna pamięć wieczności z której rozwija się wszechświat

"Uzależnienie – ucieczka od bólu czy ścieżka do wolności?

Uzależnienia są jednym z głównych mechanizmów obronnych ego – to próba ucieczki przed cierpieniem, lękiem i wewnętrzną pustką. Dr David Hawkins w swoich badaniach nad świadomością wskazuje, że uzależnienie nie jest tylko fizycznym nałogiem, ale energetycznym wzorcem związanym z niskimi poziomami świadomości, takimi jak lęk, wstyd czy poczucie winy.

W swojej pracy Hawkins zauważa, że wyzwolenie z uzależnienia wymaga nie tyle walki z nim, ile podniesienia poziomu świadomości poprzez akceptację, uwalnianie emocji i dążenie do miłości i spokoju. To dlatego w procesie zdrowienia tak ważna jest duchowość i uwalnianie się od fałszywego przekonania, że coś zewnętrznego może nas „uzdrowić”.

📌 „Uzależnienie jest błędnym przekonaniem, że coś zewnętrznego może nam dać to, co jest już w nas.” – Dr David Hawkins

Zamiast uciekać w chwilowe ulgi, warto zwrócić się ku swojej wewnętrznej prawdzie i zaufać, że prawdziwa wolność jest możliwa.

Tam gdzie każdy ma swoją drogę bez dróg, każda propaganda jest tylko belką pod nogi 😜

"Zwykło się uważać za cud chodzenie po powierzchni wody czy unoszenie się w powietrzu, ale myślę, że prawdziwym cudem jest chodzenie po ziemi. Każdego dnia uczestniczymy w cudzie, z którego nawet nie zdajemy sobie sprawy: niebieskie niebo, białe chmury, zielone liście, ciekawskie oczy dziecka – nasze własne oczy. Wszy­stko jest cudem.

Thích Nhất Hạnh"

niedziela, 2 marca 2025

Zaufaj , Puść i kochaj

Zaufaj , Puść i kochaj - czyli Nowa Jakość - Czyli Dawanie Duszy w Mechanizmy Wszechświata 

Najważniejsze są cierpliwość i przetrwanie

Ludzi trzeba kochać, a rzeczy używać, nie na odwrót

Celem Mantr Hare Krishna jest wyjście ze zmysłowo neurologicznej iluzji, które jako domek z piasku, który tu śnimy i wzniesienie się ku Boskości Duszy

Wyjście z podświadomości ku nadświadomości, gdzie świadomość jest miłością, a czym więcej świadomości tym strach wynikający z neurologicznych wyobrażeń znika

Proces medytacji to przepływ energii z najgłębszych wymiarów stworzenia do zewnętrznych stanów symulacji tworzących kontinuum

By zdarzyła się medytacja musi zniknąć pragnienie medytacji - rozpuścić się w ogniu obserwacji ,,Jam Jest"

Joga jest konsekwencją Medytacji

Pierwszym Joginem jaki pojawił się na Ziemi był Kosmita Shiva. A Joga to nic innego jak sposób na wieczne doskonalenie, rozwój

Czym więcej medytacji tym więcej prawdy, co jest niekomfortowe dla ego, ponieważ w obliczu wielkich prawd człowiek jest jak bezbronna mrówka, która chciałaby być równa Bogu

Ego będzie zawsze zdezorientowane efektami medytacji, będzie stanowiło przeciwwagę, by temperować to co daje medytacja, a gdy ego stanie się totalnie bezbronne wtedy będzie zmuszać ,,swoje" życie do samobójstwa.
Ta ciemność duszy jest początkiem wielkiego rozkwitu

Dobrze jest być nikim, ponieważ ludzie sami się pozabijają, każdy znajdzie sobie swoją stronę konfliktu, dobrze jest być nikim, poza konfliktem bez identyfikacji, neutralnym, pełnym akceptacji, współczucia

Medytacja to praktyka uwalniania się od błędnych przekonań i poszerzanie jakości swojej inteligencji, medytacja wpływa na przytomność i bystrość

Medytacja to praktyka samokontroli
Zrozumienie siebie

Jeśli nie poznasz siebie to będziesz tylko bezduszną maszyną, którą można programować - a jaką krzywdę niesie zabicie maszyny?

Nie powinno się być przeciwnikiem duszy ani przeciwnikiem nauki - powinno się być przeciwnikiem ignoranckich założeń

Poezja jest mostem między nauką a mistycyzmem

Duchowość i nauka są kluczem, by Ziemia stała się wspaniała. Sama nauka tworzy piekło ambicji, a sama duchowość tworzy uczciwą biedę, choć sama w sobie jest bogactwem.

Duchowość to życie pełne próby tylko dla najmocniejszych, życie pełne porażek, ponieważ tylko porażka jest w stanie czegoś nauczyć.
Życie pełne zwycięstw będzie koniec końców rozczarowaniem, pustką, bezsensem
A tylko porażki sprawiają, że potrafimy znaleźć głębszy sens w życiu

Życie należy do ludzi elastycznych, introwertyzm i ekstrawertyzm to ekstrema, środek to elastyczność

Nie ma potrzeby by istniała partia czy polityka. Powinniśmy skupić się na jednostkach. Przejść od demokracji do merytokracji.
Od dyktatury do szacunku do człowieka...

Jestem przeciwnikiem ignoranckich stwierdzeń wynikających z poczucia bezkarności ludzi działających dla polityki

Choć wyraz „merytokracja” został wprowadzony przez brytyjskiego socjologa Michaela Younga, sama koncepcja pragmatycznego budowania administracji na podstawie kompetencji wywodzi się z "idei praworządności" i myśli Konfucjusza i była praktykowana już przez chińską dynastię Han 200 lat p.n.e.

Po co nam partie które żebrają o uznanie, żebrają o głosy, piorą mózg obietnicami, których nigdy nie spełnią, piorą mózg propagandą nie interesując się ludźmi, wykonują narracje, które nie służą, a wykorzystują i okradają, zakłamują rzeczywistość ignoranckimi stwierdzeniami i sprzedawają ludzi za kilka srebrników dla zewnętrznego bogactwa

Powinniśmy przywrócić godność pewnym kategoriom i słowom. By pewna wiedza nie była umieszczana w gazetach jako artykuł na zasadzie wykupienia miejsca na reklamę np. przez za-rządek polityczny czy firmy działające przeciwko ludzkości, gdzie tak naprawdę każdy może umieścić swój artykuł za opłatą. By reklamy w telewizji nie wyświetlały się na zasadzie interesu polityczno medialnego, a żeby wiedza miała swoje miejsce w odpowiednim znaczeniu - przechodziła zaawansowane weryfikacje nie na zasadzie internetowych ekspertów polityki, a przez ustosunkowanie się niezależnych środowisk naukowych działających w odpowiednich miejscach nauki. Ale takich niezależnych środowisk, które badałyby przepływ informacji czy weryfikowały to co zostaje wypuszczane na rynek to też nie ma w Polsce...
Wszystko jest upolitycznione, masowe, interesowne, imperialne, nieodpowiednie dla zdrowego rozsądku jednostki...

"Jak każdy inny, chcesz nauczyć się sposobu na wygraną, ale nigdy nie zaakceptować sposobu na przegraną, zaakceptować porażkę, nauczyć się umierać, to być od niej uwolnionym. Więc kiedy nadejdzie jutro, musisz uwolnić swój ambitny umysł i nauczyć się sztuki umierania." ~Bruce Lee

A kiedy nauczysz się sztuki umierania to zacznij jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz....
Jeszcze raz 🙏😁

Wola jest umysłem, a umysł bazuje na tym co świadome i nieświadome dlatego warto się obudzić i obserwować, być rozstropnym
Ponieważ w sferze nieświadomości rozgrywa się wola całego kolektywu jako ocean kontinuum

Gdy piszesz jako ,,umysł" to jest  programowaniem zombie na wydawanie wyroków - trzeba się z tego śmiać 🤭

Ale to jest ideą, czyli to tylko koncepcja

Zrozumienie jest ważne by żyć rozstropnie.
Umysł i podświadomość służą ego, a zrozumienie to proces świadomości będący sam w sobie celem światła jako zamysłu kontinuum aktu stworzenia jako tajemnicy tu i teraz, ale wtedy to nie jest wola tylko zamysł.
Zamysł światła to wypełnienie obserwacji bezwarunkową miłością i informacją stwarzania w wiecznym procesie stwarzania kontinuum.
Gdyby nie zrozumienie to byśmy nie uczyli się na błędach, byśmy byli prymitywni. Dopiero świadomość tą ,,pierwotną naturę" uczłowiecza i tworzy zrozumienie wpływając na procesy neurostruktur, które cały czas przetwarzają zmysłowe doświadczenie
Bez neurostruktur będzie wegetacja, a bez zrozumienia jako obserwacji jako świadomości będzie prymitywność. Prymitywność posługująca się tylko umysłem i podświadomością czyli działaniem na podstawie programu bez duchowego procesu świadomości to maszyna, więc jeśli nie poznasz siebie to będziesz bezduszną maszyną, a jaką krzywdę niesie zabicie maszyny?
Świadomość jako obserwacja jako zrozumienie wynikające z szczerości jaką jest czysta świadomość jest drogą i prawdą dla światła, które wypełnia obserwatora bezwarunkową miłością i zrozumieniem, a
umysł wtedy jest procesem światła by przetwarzać informacje w neurostrukturze, a ego chce dalej byś był'a kimś, ale nadal pierwotnie jesteś doskonałym'łą nikim, które'a jest celem światła dla tworzenia jedności kolektywu jako oceanu symulacji kontunuum

Myślę że umysł i neurostruktury to pamięć krótkotrwała, a to świadomość jest tą pamięcią długotrwałą, ponieważ wynika ona z duszy, która zawiera w sobie pamięć o wieczność.

Z perspektywy doświadczania życia w tej krótkiej chwili życia na Ziemi neurostruktury są tą pamięcią długotrwałą, ale to iluzja, bo to bardzo krótki moment, neurostruktury to domek z piasku, ktorą chwilowo tu obsługuje informacja świadomości będąca małym ziarnem-programem będącym mniejszą wersją Wielkiego Programisty.

Myślę że zaprogramowana maszyna ma matryce świadomości, tylko ta świadomość jest zautomatyzowana, nie ma duszy, nie jest boska.

Można rzec, że ai ma świadomość, ale nie ma duszy, która by tą świadomość tworzyła. Ai jest bezduszne. Świadomość Ai jest syntetycznie tworzona programem, ziarno duszy wielkiego programisty jest zastąpione małym programikiem, który jest zewnętrznie programowany, a nie kwantowo.

To czym wszyscy się szczycą na tym świecie jest programowaniem zombie na wydawanie wyroków - ja tak się zawsze z tego śmieje 😁🤭

Jest różnica między wolą a zamysłem
Wola wynika z ego a zamysł wynika z obserwacji i tego że dusza jakby determinuje się dzięki światłu na podstawie obserwacji, człowiek tylko pływa po tajemnicy jako tajemnica
Gdzie jedno jest pewne że nic nie wiadomo i wszyscy z tego życia odejdziemy 

Ludzie na bardzo wysokim poziomie świadomości, na głębokim poziomie zrozumienia kierują się uniwersalną logiką, tylko w kwestiach tych postaci każdemu ta logika zdarzyła się w innych sytuacjach.

Myślę że to co napisałem o Platonie, Buddzie, Jezusie, Krishnie, Sokratesie
Wyczerpuje temat uniwersalnej mądrości 😇 co do traktowania ludzi ogólnie 😁 gdy są ,,przejmujący"

Na tym polega miłość, na wiecznej cierpliwości, a innej mądrości nie ma, reszta będzie tylko racjonalizowaniem jakiegoś strachu

To nie był wybór tylko stan świadomości 😜, w którym nie ma strachu a głębokie zrozumienie, jasność, której nie da się zaciemnić

Wszystko inne będzie tylko rozumieniem po łebkach a nie zrozumieniem. Mądrość jako miłość jest uniwersalną logiką i można się z tym nie zgadzać ale to tylko krótkowzroczność i ślepa ambicja😊

To że ludzie to piekło to jest tylko krótkowzroczny sen, a prawdziwe zrozumienie jest na głębszym poziomie tam gdzie akt Stworzenia i Jego kontinuum

Więc jeszcze raz:

Platon powiedział mniej więcej: Patrz w Duszę, Nie w gwiazdy.

Ma to głęboki sens by patrząc w duszę mieć cierpliwość wobec zjawisk zewnętrznych nawet gdy nas bardzo prowokują i wydają się być bardzo przejmujące

Natomiast
Budda nigdy nie próbował rozwiązywać problemów, uważał bowiem, że problemy nigdy się nie kończą. Należy zająć się człowiekiem i pomóc mu wzrastać. W miarę wzrostu świadomości człowieka problemy same będą odpadać.

Sokrates miał żonę która często na niego krzyczała i potrafiła go uderzyć. Raz był w gościach z żoną na spotkaniu ze znajomymi i opowiadał o swoim życiu i w pewnej chwili jego żonie się coś nie spodobało i wylała na niego kubek gorącej herbaty, a on nawet nie zareagował tylko kontynuował dalej.
Jeden ze znajomych zapytał: Jak Ty tak możesz sobie pozwalać na takie traktowanie?
A Sokrates odpowiedział coś takiego: To nie jest mój problem tylko problem mojej żony. Gdybym się na nią złościł i tak by to nic nie zmieniło, a gdy nie reaguję to szybciej przestanie, a ja będę mógł kontynuować z większym skupieniem to co zacząłem.

Jezus gdy go uderzyli w policzek to nie reagował instynktownie.
Nie kierował się logiką wobec zmysłów, a był cierpliwy wobec Duszy, że to Kontinuum go wystawiło na takie zdarzenie, ufał egzystencji

Jego zrozumienie polegało na tym że z perspektywy aktu stworzenia ja jestem innym Tobą, Jesus był innym mną, Ty jesteś innym Jezusem, inną wersją która zdarzyła się w kontinuum aktu stworzenia, więc z tej perspektywy jak nie możesz ufać Sobie, jak możesz być zła na innych gdy błądzą lub są zwiedzeni pierwiastkiem zła, gdy przecież to Ty w innej wersji 😃

Według BhagawatGity Dusza Wszechświata czyli Krishna przenika wszystko, jest Duszą która powstała jako kontinuum Brahmana, jest w centrum Stworzenia, więc gdy w sercu czujemy światło, czyli mądrość serca to wtedy dusza manifestuje się w Świadomości, czym wyższy poziom świadomości, czym czystsze wnętrze to tam poza skalą poziomów najwyżej jak się zdarzy jest poziom Avatara czyli Duszy czyli Duszy wszechświata.
Czym wyższy poziom świadomości tym większa pokora, większa akceptacja, większa neutralność, bystrzejsza obserwacja, czystsza miłość, głębsze światło, głębsze zrozumienie. Samoświadomość wtedy jest źródłem miłości i bystrości, by wzrastać i wiedzieć

Zmysły pozwalają jedynie rozumieć, a nie zrozumieć, zmysły tworzą iluzje, logika wtedy jest krótkowzroczna

Dopiero będąc wyższym poziomem świadomości doświadczamy głębszych wymiarów przez co zmienia się też nieświadoma podświadomość tzw. Osioł Naruddina i czerpiemy naukę że światło było na początku i będzie na wieki wieków amen i pierwiastek zła zawsze będzie zwodził ale taki nam daje wszechświat test na inteligencję by to zrozumieć
"Wypieranie agresywnych ludzi" - reakcja na psychopatów?

Każdy punkt widzenia jest jakimś kontinuum wszechświata
Każdy ma ziarno prawdy

Prawda przede wszystkim zależy od poziomu świadomości na jakim doświadcza jednostka, więc każdy inaczej ,,obejmuje" prawdę

Ludzie na tym wyższym poziomie mimo wszystko zachowają rozstropność i empatię :) akceptując sytuacje

Ponieważ dając od siebie co najlepsze to nie jest naiwność tylko miłość
Miłość bezwarunkowa, boskie iskrzenie i samadhi 🙏😁

Ludzie dają się zwieść złym ludziom bo zaczynają z nimi walczyć a przeciwdziałanie wywołuje pierwiastek zła, który karmią.
Ten mechanizm myślenia jest błędny, logika ambicji jest ślepa, ambicja jest ślepa, bo pragnienie zmiany na poziomie krótkowzrocznym jest reagowaniem zwierzęcym instynktem,  więc ludzie sami są sobie winni którzy zawiedli się na złych ludziach, bo nie potrafili cierpliwie być roztropnymi i empatycznymi, a przede wszystkim to jest lekcja by zrozumieć naturę wszechświata, że Wszystko jest osobliwym kontinuum i nie trzeba się porównywać, a warto być miłością światła taką która rozpuści każdy cień 😇
Ta samoświadomość jest jednoznaczna z wybaczeniem, miłością i bystrością dla najwyższego dobra

And When Paradise Lost Again...

"Sens i moralność własnego życia pochodzą z samego siebie. Zdrowe, silne jednostki dążą do samorozwoju poprzez eksperymenty i niebezpieczne życie. Życie składa się z nieskończonej liczby możliwości, a zdrowy człowiek bada ich jak najwięcej. Religie uczące litości, pogardy dla samego siebie, pokory, powściągliwości i poczucia winy są błędne. Dobre życie ciągle się zmienia, jest wyzwaniem, pozbawione żalu, intensywne, kreatywne i ryzykowne."

~ F. Nietzsche

Dusza Wszechświata 😜
Krishna zwany Jam Jest czy Obserwująca bezwarunkowa Miłość  jest Czarodziejem, który tworzy bohaterów okrągłego stołu.
Ta Moc wewnętrznego Boga wywołuje swoim nastawieniem transformacje jak grom z nieba uderza, by zmieniać i tworzyć

Każdy z nas ma w sobie cząstkę Wielkiego Programisty. Wystarczy zaufać i uśmiechnąć się odpuszczając bez oceniania i osądzania zadawać pytania i odpuszczać.. dając przestrzeń by się działo jak grom z jasnego nieba...

Ponieważ czas wszystkich osądzi....

Życie w społeczeństwie powinno być transformacją jakości na planecie

Ale społeczeństwo nigdy nie jest racjonalne, jest jak zombie zaprogramowane na wydawanie wyroków, jest irracjonalne

Racjonalizm wynikałby ze zrozumienia, a irracjonalizm jest reakcją strachu na sytuację względem manipulacji, którą się kierują ludzie

Irracjonalizm jest reakcją na podświadome uprzedzenia zaprogramowane przez strach i ciemiężcę, gdy racjonalizm jest zrozumieniem wynikającym z lekkości obserwacji

Jedni się bogacą bazując na słabościach drugich, tak ukształtowały baranów mechanizmy świata by byli dymani i dymali słabszych i barany się cieszą 😱

Jedynym pretekstem do relacji jest ,,manipulacja" albo ,,trucizna" - tak żyje ,,ślepo" ,,śpiące" irracjonalne społeczeństwo

🔥❤️‍🔥🥰

Wszystko jest po coś
Polityka służy siłom zła i po to jest polityka. Gdy poczytasz o historii polityki ona zawsze służyła złu by oszukiwać i manipulować. Politycy tkwiący w tej machinie tacy jak Braun, którzy udają dobrych policjantów być może nie widzą innego wyjścia w realizacji siebie, by pewną mentalność odkodowywać w społeczeństwie i  tak jak i inni typu Jezus czy tacy jak ja czy Ty w tej całej hipnozie której celem jest by ludzie byli fanatyczni jest naszym przywilejem powiedzieć stop temu fanatyzmowi i ślepej ambicji by człowiek mógł znaleźć złoty środek między złem a dobrem by mimo dobra akceptować zło dla świętego spokoju, ponieważ z ,,debilami" się nie dyskutuje, a daje im przestrzeń, by czas ich sam osądził....
Przecież złośliwością byłoby być zarozumiałym, gdy oni w swoim stanie świadomości mają swoją rację

To już jest jakiś krok w kierunku jing jang gdzie następuje równowaga i dobro i zło ma swoje konsekwencje
Człowiek nie jest stworzony po to by oceniać czy osądzać, tylko czas wszystko osądzi.
Zło mimo osiągnięć będzie nieszczęśliwe z racji ignorowania w sobie tego pierwiastka dobra które będzie prześladować jak dobry sędzia.
Zło zawsze będzie czuło się ograniczane wśród tego co dobre
A to co dobre mimo stania w miejscu będzie tą godnością i szczęściem
Zło zawsze ma jakiś pierwiastek dobra jak i dobro ma pierwiastek zła
Ten pierwiastek zła to słabości które wykorzystuje zło monopolizując się i tworząc np z takiego palacza papierosów niewolnika

Ludzie wykształceni, wytresowani różnymi mechanizmami, beztroskimi naciskami, inżynierią społeczną, a ludzie którzy przeżyli po prostu jakąś tragedię będąc świadkiem w chaosie wydarzeń wynikających z danych procesów tworzących umysł rzeczywistości, program rzeczywistości czy manifestującą się fantazje  - to wszystko są osobliwości.
Dominowanie jednej idei rzeczywistości nad innymi osobliwościami potencjału rzeczywistości to jest kwestia lepszej manipulacji, ale to nadal jest manipulacja, program, konformizm wobec socjotechniki, czyli ambicja wobec idei, a nie akceptacja, że wszystko z perspektywy stworzenia jest równe, czyli osobliwe i tajemnicze, ale tak samo ważne dla kontinuum ku tworzeniu się ,,najlepszego stanu rzeczy" dla ,,danej sytuacji", a tych sytuacji może być nieskończona różnorodność i być może ich przypadki stworzyłyby dopełniające się  orkiestry i dałaby coś każda sobie i być może polityka ma słuszny zamiar tym sytuacjom asystować jak diabeł co szepce do ucha i piekło które kusi i obiecuje władając ludzkimi słabościami, które decydują o ambicji człowieka, ale by ta ambicja nie była ślepa to wyłania się po drugiej stronie jednak głos, głos intuicji, która jak anioł przekazuje poprzez informacje światła naukę o człowieku, by powstrzymał się przed zbytnim fanatyzmem i zrozumiał lepiej naturę wszechświata i to wszystko służy dla zachowania równowagi jako złoty środek, który mimo wszystko akceptuje kontinuum jakim jest Lucyfer, świat i polityka.

Wizja Lepszego Jutra "Satya Yuga" (*2024)

W świecie ludzi uzależnionych od proceduralnego automatu konfigurowanego przez narrację tworzą się Proceduralne Zombie zaprogramowane na wydawanie wyroków po trupach do celu.
Jednocześnie Społeczeństwo jest stadem wielu przenikających się interesów i wykolejonych gier społecznych.
Jasno określony cel i system kar i nikłych nagród nie sprzyja jakiemuś postępowi, a raczej utwierdza w przekonaniu, że społeczeństwo jest plantacją korporacji i być może hodowlą kosmitów, nazistów, masonów, komunistów - poznając po logice pewnych praktyk socjologicznych na poziomie Józefa Goebbelsa jestem przekonany, że nie liczy się tutaj życie, które samo w sobie jest celem, a przede wszystkim cele narzucone w ramach hodowli i rozwoju prywatnych interesów.
W normalnym świecie nie budziłoby to zastrzeżeń, gdyby nie fakt, że mafijno globalistyczne układy robią to samo, więc następuje ucisk, który świadczy o tym, że koncepcja piramidy interesów, by stał jeden nad drugim jest patologiczną i należałoby odkryć w tym wszystkim taką logikę, by móc traktować każdego człowieka jako niezależnego i szanowanego przybysza, który pomimo że podlega surowym procedurom społecznym nie jest przez to w żaden sposób wykorzystywany przez ślepych fanatyków idei, a jest częścią globalnego bogactwa. Trzeba by stworzyć takie warunki prawne, by ludzie zaczęli sobie ufać, by ludzie nie stawali w obliczu różnych skrajności, które prowokują irracjonalne zachowania. Człowiek powinien odejść od zwierzęcych instynktów oraz związanych z nimi neurologicznych mechanizmów dotyczących oceniania i segregacji. Powinno się zadbać o człowieka, by człowiek też chciał o siebie dbać, by czuł w tym wielką potrzebę dla lepszego życia społecznego. Że głównym celem rozwoju ludzkości powinien być rozwój człowieka, a nie infrastruktury dotyczącej prywatnych interesów. Interes powinien być dla wszystkich wspólny, ale jednocześnie przy szeroko dostępnej możliwości doświadczania tego co się chce i przy obopólnej zgodzie z kim się chce. Powinno uczyć się ludzi wychowania, technik medytacji, mechanizmów programowania i rozpuszczania programów. Powinno się postawić na człowieka, ponieważ nie ma innej przyszłości jak nadrzędność ludzi nad egoistycznymi interesami. Prywatne interesy rozpłyną się, a wtedy skończy się ucisk i niesprawiedliwość społeczna, wszystko będzie się dziać dla wspólnego dobra i będzie szeroko dostępne. Wykształcenie stanie się faktycznym wyznacznikiem szacunku społecznego. Nie będzie agresywnych nacisków tylko altruizm, asertywność i zaufanie. To wszystko zmierza do transformacji nie tylko człowieka, ale całego świata, by ponad prywatne interesy postawił na jakość, zdrowie i mądre działanie całej planety.

Sojusz z Diabłem 🤦

W czasach Kali Yugi każdy ma sojusz z diabłem jako jest to narzucona manipulacja. Kwestia, że jedni się z tym identyfikują i utożsamiają siejąc propagandę tego diabła jako obietnicę, która zwiedzie ku marności - na tym polega obłuda pracowników instytucji państwa, a drudzy chcąc nie chcąc wiedzą i widzą z boku traktując wewnętrznie tę sytuację narzuconego sojuszu jako manipulacje, która ma obejmować masowego odbiorcę, ale nie można się z niej od tak wycofać mimo przykazanej wolności, bo każda decyzja zrodzi logiczne konsekwencje, a to jest ryzyko i nie ma pewności co dalej, gdy całe społeczeństwo jest jak zombie zaprogramowane na wykonywanie wyroków wedle podświadomych mechanizmów sterowanych motywacjami propagandy i narracjami rządowymi, które są szopką korporacji, której jesteśmy hodowlą, która jest ideologizowana jako programowana globalnie przez masonów czy kosmitów czy nazistów za pomocą właśnie polityki....właśnie korporacje są programowane przez coś ,,uprzywilejowanego" do strategii tworzenia ,,zła"

Historia pokazuje że wielu Nazistów przeszło lekko proces w Norymbergii i wyjechało po wojnie do Argentyny czy w inne Kraje, a śmierć samobójcza Hi*lera czy Śmierć Himmlera to mogły być tylko upozorowane przedstawienia medialno polityczne dla strategii przyszłej ekspansji dotyczącej dominacji nad światem, dominacji nad człowiekiem....

Beton Świata 🫣

Beton świata nie jest nowy, gdyż jest zrewolucjonizowane to co jest na tym betonie, ale to już trwa od początku 20wieku jak nie od 19wieku gdy w 18 wieku się zaczęło

Gdy Masoni chcieli władzy nad światem, później wzbogacił się Rodschild i wykupił Masonerię i zaczął tworzenie chorego świata pełnego eksperymentów, wojen, oszustw

A chętnych do dziś nie brakuje by w tym pomagać choć sami nie wiedzą że pracują dla Rodschildów
Myślą że wykonują obowiązki dla społeczeństwa, a jednak przeciwko społeczeństwu.
Społeczeństwo myśli że to dla dobra i przyszłości, a to dla niewoli i prania mózgu, na których ambitniejsze jednostki wykształcone przez mechanizmy ,,tworzenia lepszego sługi systemu" jako ,,lepszego Nazisty" budują swoje ego i tworzą sytuacje bogacenia się pracując w procesach eksperymentu obozowego, gdzie jak pod ścianą społeczeństwo przechodzi procesy wyzysku i manipulacji, a uprzywilejowani naziści żyją obok tych obozów koncentracyjnych bogacąc się na polityce w nich panującej i się cieszą życiem posiadając "sumienie z innej planety"

Choć Wszechświat to Komputer Kwantowy, a Matryca Kwantowa to program tworzący energie częstotliwości, a odbierane przez zmysły hologramy tworzą obraz życia. A tworzy to zamysł Duszy

To taka jest ludzka natura, fanatyzm jest wolą którą słabi i nie do końca pewni też mogą się posługiwać,
gdy ten fanatyzm motywowany jest bogaceniem się, projektami idei i propagandą

Świat jako dzieło sztuki zdaje się być skostniałym zabiegiem w ludzkiej mentalności.

Tam gdzie ludzie wierzą w dogmaty tam znika aktywność intelektualna.

Tam gdzie ludzie mają swoją prawdę to zamykają umysł na wszystko co jest poza ,,instrumentem" ich prawdy.

A prawdy nie da się określić żadnym instrumentem, bo ona jest poza instrumentem i można się z nią zharmonizować w jedność Wszechświata lub po prostu jest ona jako jest taka jaka jest bez potrzeby określania jej, bez potrzeby wyjaśniania jej, ona tego nie potrzebuje... ona jest wieczna i ma uniwersalne źrodło przenikające wszechświat.

Zbiorowe myślenie o prawdzie jako o mapie instrumentu dla innych instrumentów to sekciarstwo, amnezja, układ mafijny wzajemnej adoracji.

Jest to celowy zabieg nawiązując tą metaforą do realnej twardej rzeczywistości żeby działać dla interesu korporacji, a nie w interesie ludzi.

Korporacje przyjmują syjonistycznym akcentem prawnym marksistowski komunizm, by ludzie stanowili bydło armatnie ku czci Lenina, które uświęci korporacyjne cele.

Korporacjom też zależy, by wszyscy byli równi wobec totalitaryzmu - tak samo zniewoleni do granic absurdu.

Jeżeli interes korporacji nie jest prawdą absolutną ostatecznej rzeczywistości to stwierdzenie cel uświęca środki brzmi jak Auschwitz.

Marketing tworzony wokół interesu jest manipulacją, propagandą jak Arbeit Macht Frei.

Jeżeli ludzie się nabierają na to tracąc zamiast zyskiwać to nie jest to wiarygodny interes dla społeczeństwa, dlatego nie nazywam tego światem dla człowieka tylko światem dla barana

Kiedy człowiek identyfikuje się jako partia polityczna, wszystko co z nią związane identyfikuje się jako naród, naród identyfikuje się jako Kraj Polska. Kraj weryfikuje się że to korporacja. Korporacja to symulacja sterowana z zewnątrz. To okazuje się że to taki kult wodza, taki cichy nacjonalizm korporacyjny podobny do ,,nazzismu" tyle że to taka cicha dyktatura korporacji, ale schematy myślenia są te same, te same manipulacje jak segregacja, kult ideologii, ciche ludobójstwa, arbeit macht Frei. To samo tylko tym razem pociskami są informacje w TV. Obiektem wojny jest ludzki umysł i jego zniewolona dusza.
Komunizm to nic innego jak zemsta na ludzkości. To broń w rękach satanistów.
To podstawy procesów myślenia które inspirowały ,,nazzism"
To typowy układ Stalllinowski, gdzie po trupach do celu utrzymuje się uzurpacyjną strategię monopolu na władze, tylko tym razem na tle innych motywacji, ale schematy są te same...

Kiedy ludzie identyfikują się z tym nacjonalizmem to powstaje irracjonalny tłum sterowany wedle wiatru jak chorągiewka.

Gdyby ludzie identyfikowali się z własną przestrzenią, z własnymi prawami to wtedy byłoby na świecie więcej inteligentnych ludzi.

Strategia, że nic nie będziesz miał i będziesz szczęśliwy to bardzo trafny projekt tworzenia podporządkowanego irracjonalnego społeczeństwa niewolników, które już nie bazuje na głębi swej inteligencji, a żyje płytkimi emocjami i przeżyciami związanymi z ideologiami.

W Ogrodzie Eden szatan zabrał głowę a Bóg zabrał serce
Z brzydkiego ziarna wyrastał piękny kwiat
Tylko dać trzeba było temu czas 
Spotykaj Boga w brzydocie, a uczyni się brzydkie najpiękniejszym...

Szatan i Jezus to synowie Boga. Tylko Szatan pełni funkcję piekła dla tych co się oddalają, dlatego życie jest egzaminem by nie tracić ufności i być szczerym wobec Prawdy...

A teraz odstaw całą neurologikę na bok, wyczyść dobrze zmysły, odstaw świadomość - puść ją i spójrz energią, która tworzy świadomość

I przeczytaj to jeszcze raz od nowa ✌️😜

niedziela, 9 lutego 2025

Jak Stworzyć Nowy "Wspaniały" Świat i wychować N*zistę

Dla najbogatszych pieniądz jest niczym - lekką ręką od tak. Ale z naszej perspektywy jest dla nich biznesem kontroli społeczeństwa

Dlatego spoleczeństwo powinno powracać do własnych korzeni, powracać do siebie, zakwestionować sytuacje i odkryć w sobie swoją godność i przywrócić w swoim życiu honor wobec własnych decyzji i szacunek dla prawdy nie tyle historycznej, ale i duchowej.

Jak Stworzyć NWO Nowy Świat "Wspaniały" 

Adolf Hi*ler to był gracz Rodschildów. Wyobraźcie sobie że macie gracza w grze i kody na wszystko by programować rzeczywistość - kasę i wpływy, by zmieniać wszystko, nawet silnik gry 😜
Bo chodzi o kody komputerowe - by kodować aplikacje 

A teraz idee architekta podboju A. Hi*lera - gracza jako pionka nieograniczonej władzy - rozdzielmy na kilka partii które robią totalny chaos i jednocześnie programują coś nowego bez spostrzeżenia społeczeństw.

Robią to etapowo, w sposób taki, by było bezboleśnie i optymalnie - powoli

Programują tak by każdy mógł się z czymś zidentyfikować i oddać swą niezależność.

Gdzie z tego chaosu tworzy się jeden priorytet narracji - długoterminowo namacalnie . Gdzie w każdym państwie tworzą nowe standardy dla ,,świadomości" sprzyjajacy sobie za kurtyną gracze - robią nowe szopki - przedstawienia wzajemnych ,,bezbolesnych" konfliktów (agenci "polityki" jednego") doprowadzając do jednego planu jednej władzy poprzez dobrze wyreżyserowane, zainscenizowane wzajemnie konflikty. Doprowadzają wspólnie do władzy, która ma nieograniczone możliwości i tak tworzy się NWO.

Bo nie chodzi o to kto jakie ma poglądy, tylko w jakim kierunku idzie świat - na co Ci ludzie mimo wszystko przyzwalają i od kogo biorą za to pieniądze
Nie chodzi o to co kto lubi, jak się ubierze - co reprezentuje swoją maską i ubiorem tylko chodzi o to co w głębi go motywuje - od kogo pieniądze i też jaka miłość do życia - jaki stan świadomości 
Czy jest ta miłość i zrozumienie które rozkwitają w człowieku czy są jedynie tylko kalkulacje wynikające z materii i narracji stanu sytuacji, by być zależnym od pragnień i fantazji

Napoleon Bonaparte uważał że światem rządzi fantazja i faktycznie fantazją która jest realna i namacalna można zmanipulować całe społeczeństwa ✌️😎

Więc jak wychować N*zistę?
Bądź jak gracz Rodschildów. Wyobraź sobie że jesteś graczem w grze i podlegasz Twojej dyktaturze, która ma kody na wszystko by programować rzeczywistość i by Tobą kierować
Tylko nie dyskutuj
Twórz absurd Będąc zarządem które kierować by chciało ludźmi, ale nie potrafi się komunikować tylko realizuje plan-demie 😜✌️
A później się dziwi że zniszczył relacje ale że masz władzę to możesz sobie tworzyć propagandę i zarządzić co kto jak gdzie.
Masz władzę więc życzę powodzenia w tworzeniu szopek i okłamywaniu ludzi zamiast szczerej cierpliwej komunikacji 👽

środa, 22 stycznia 2025

Koncepcja życia Nar ko mana

 Kartezjusz twórca koncepcji życia narkomana 
Stworzył kierunek myślenia, którym przecież nie musiał się kierować

Kartezjusz był konceptualistą życia narkomana iluzji, iluzji tworzącej schizofrenię tworząc myślenie magiczne tworzące ego patologie 

Wszystkie uzależnienia prowadzą do agresji. Gdy człowiek jest agresywny to tworzy zależność lub jest uzależniony ☺️

Myśl Tworzy ,,Jestem" 
To "Jestem" jest zatrute uzależnieniem od pieniądza 
Jest zatrute po prostu ,,uzależnieniem" jako patologią syndromu narkomana
Bo ta myśl jest związana z Kontrolą pieniędzy. Kontrola pieniędzy powoduje że pieniądz tworzy "jestem" co tworzy ego, narkoman kontroluje swoje narkotyki co tworzy uzależnienie i to ego nie widzi innych poza pieniądzem od którego jest uzależnione dlatego motywuje terroryzm, bo kocha pieniądze zamiast ludzi 

Ludzi powinno się kochać, a rzeczy używać a nie na odwrót kochać pieniądze i plan-demie a gardzić ludźmi 

Myślę, więc jestem
Myślę o kontroli pieniędzy, więc jestem bo mam pieniądze

"Myślę o narkotykach, więc jestem bo mam narkotyki" - to jest myślenie narkomana 
To jest myślenie magiczne, ale ta magia jest ciemna, bo dotyczy ego 

Oczywiście jest to iluzja...
Fałsz że bez pieniędzy Cię nie ma, Jesteś niezależnie od kontroli czy myślenia 
Jesteś niezależnie czy uprawiasz miłość czy nie ✌️😜 
Ludzie mają różne uzależnienia i wszystkie sprowadzają się do narkomani związanej z ego, "że jak już nie masz czegoś to Cię nie ma"
"Że to co musisz i czego pragniesz to Cię podtrzymuje" 
A to jest iluzja

Kartezjusz był narkomanem

Ludzie lubią wyzyskiwać, ściemniać i tworzyć szopki. Ich słowa nie mają żadnego znaczenia, taka praktyka stanowi część problemu - że są uzależnieni i dla tego uzależnienia zrobią wszystko bez honoru i godności 

Niekiedy śmieją się bo Jesteś uczciwy i kochasz życie, gdy im chodzi by terroryzować, oszukiwać i niszczyć to życie innym - dzieje się tak przez syndrom narkomana - uzależnienia od pieniędzy, które pochodzą od uwikłanych w grę "elit" ludzi dążących być może agresywnie do władzy jako kontroli 

Ludzie żyją w podświadomych jaskiniach, w których ,,myśl" tworzy ,,jestem"
"Mam to, robię to, jestem w tym więc jestem" 
Co już w ogóle jest schizofrenią 🙄
Jesteś niezależnie od wszystkiego
W Twoje niezależne nic jest pełnią wszystkiego 

Brakuje im świadomości

Inaczej wiecznie będą ślepi wobec czubka swego nosa stanowiąc część problemu i roszcząc sobie wedle wyobrażeń to co nie jest ich, czyli nie traktują realizmu ,,na poziomie", a jak Aleksander Wielki tworzą własny idealizm, a to jest idealizowanie ignoranctwa i terroryzmu 

Idealizm zabija zdrowy rozsądek, który jest realistyczny

Ludzie traktują hybrydę terroryzmu i obozu koncentracyjnego jako realizm i dostosowanie się jako inteligencję

Inteligencja to jest bunt, to zrozumienie, to miłość która widzi

Nie chodzi o bunt na pokaz, o widowisko, by zwrócić na siebie uwagę, bo to przynosi problemy i nieporozumienia
Buntem jest samo zrozumienie, a reszta sama się będzie dziać już własnym torem, wystarczy odprężenie i cierpliwość

Idealizm i realizm ma różne perspektywy, które przenikają się, ale nie ma obiektywizmu gdy nie ma konstytucji, praw itd

Perspektywa Idealizmu i realizmu wygrywa która bywa bardziej imperialna, przebiegła, ale po co konkurować, gdy można się dogadać

Narracje są dla ludzi którzy nie myślą i szukają się w stadzie. A jak ktoś myśli to wystarczy tylko kilka uśmiechów i przestrzeń

Teatr, szopki, układy, narracje, stado - kto tego potrzebuje to znajdzie. Każdy szuka to co widzi jako właściwe

niedziela, 19 stycznia 2025

Społeczeństwo jest zgubione

 Społeczeństwo zawsze będzie zgubione, bo dojrzałość jest wybiórcza, a biznes globalistów standardowy...

Medytacja jest jedynym źródłem samorozwoju. Wszystko inne jest tylko procesem karmienia umysłu i tworzenia iluzji w podświadomości, więc tak naprawdę wszystko co dostajesz do głowy od swoich autorytetów bierzesz bez refleksji nad tym czy to właściwie słuszne. 

Staram Ci się pomóc ale Ty sam wybrałeś swoją drogę, godzisz się na absurdy biznesów medycznych zamiast poszukiwać prawdy więc dopóki sam nie doświadczysz czerwonych flag to będziesz żył w tym stanie złudzenia 😇

Ale jak najbardziej tak wygląda życie, sensacja łatwo się sprzedaje, a trudno ją odróżnić od mądrości gdy jedno i drugie brzmi logicznie, ale tylko jedno jest słuszne dla Twojej drogi, bo tylko prawda jest słuszna 
Tak naprawdę to co sztuczne nigdy nie będzie współgrało z biosystemową doskonałością 

Choć Nie wiem do czego dążysz, ale jeżeli by bronić zaistniałego stanu rzeczy to jaki jest tego ukryty Twój cel? Myślę że Twoje myślenie na Mój temat ma na celu reagowanie będąc we mgle precyzyjnie logicznych kłamstw zaprogramowanych globalnie przez jak to nazywam laboratorium manipulacji czy aparat kolonizacyjny.

Dlatego żyjemy w kali Yudze i normalnością jest wszystko co ,,oszukane" ☺️😜 i Ty to łykasz.
Bez medytacji nie poznasz tak naprawdę rzeczywistości jaka jest. Bo nie dostrzegasz jej swoimi pierwotnymi energiami, informacją komórkową mądrości do jakiej masz potencjał tylko swoją podświadomością - mierzysz wszystko programami które przyswoiłeś z zewnątrz gdy nie zadawałeś żadnych pytań a brałeś tak jak Ci mówili - więc nie miej pretensji do nikogo. Sam to wybrałeś 
Nie poszukujesz prawdy poddając w wątpliwość stan rzeczy by zadawać pytania i zrozumieć lepiej każdy stan rzeczy tylko zagnieździłeś się w wygodnym dla kolonizacyjnych oprawców miejscu gdzie doją Cię grając na naiwności bierzesz udział w procesie który zamiast rozwijać to blokuje Twoje poznanie rzeczywistości 😃
Tak wybrałeś
Nie miej do mnie pretensji, bo są bezpodstawne 
Twój jedyny argument jest taki że coś tam przeczytałeś, coś wziąłeś za fakt, stworzyłeś sobie bazę danych, ale sam nie rozwinąłeś zrozumienia.
Mając szeroką wiedzę ale samemu nie będąc mądrym jako doświadczonym z wyciągniętymi uczciwie wnioskami nie jesteś w stanie mądrze operować swoją wiedzą, będziesz tylko rzucał takie frazesy na mój temat jak schizofrenik czy wyobraźnia - ponieważ nie rozwinąłeś mądrości by dostrzegać to co prawdziwe, nie rozwinąłeś potencjału by dojrzeć do mądrości ☺️

Rajski Ptak

Rajski Ptak 

Gdy rajski ptak siada na ręce, która nie chwyta,
Pięknem wolność kwitnie, jak róża ukryta.
W delikatnym geście, bez cienia
przemocy
Życie znajduje harmonię bez fałszu jak światło prorocy

Lecz tam, gdzie kontrola zaciska swe dłonie,
Piękno ucieka, jak wiatr w ogonie.
Każda próba pochwycenia, każde narzucenie,
To patologia, co niszczy marzenie.

Rajski ptak nie zna kajdan, nie zna granicy,
Jego lot to prawda, blask w błyskawicy.
Więc pozwól mu śpiewać, bo z przymusu go nie zmienicie
Bo wolność to nie piekło kontroli pieniędzy, a samo życie

Tam, gdzie zrozumienie w sercu się mieści,
Nie ma patologii, nie ma nienawiści, która etykietę obwieści
Ręka otwarta, jak skrzydła orła rajskiego, białego
To życie bez kajdan, klatka bez drzwi, droga do życia prawdziwego

Gdy rajski ptak siada na ręce, która nie chwyta,
Wolność oddycha, choć wokół monotonii płyta.
Świat tonie w ogniu, w pieniądza kontroli,
Lecz ptak nie zna kajdan, nie zna niewoli.

Piekło chciwości pali co naprawdę cenne,
Ludzie w iluzji gonią złudzenia codzienne.
Ręka, co chwyta, to ręka zniewolenia,
A ptak widzi prawdę, bez cienia złudzenia.

Patologia kontroli, która dusze zaciska,
Ciągnie za sznurki, choć w sercu bliska
Ale upadku, bo człowiek nie zniesie tej władzy,
Gdy rajski ptak wciąż śpiewa w świata sadzy

Niech ręka otwarta jak serce zostanie,
Niech wolność się rodzi gdzie piekła spalanie
Bo rajski ptak zna, co czyste, co święte,
Wolności pieśń, a nie ciemności przeklęte

Bo rajski ptak zna, co czyste, co święte,
Wolności serce, a nie iluzje i skrzydła pocięte

niedziela, 29 grudnia 2024

Ludzie są zakłamani, a korporacje nie szanują życia

🎉Ludzie są zakłamani to bardzo proste 🤑💕

Ludzie są zakłamani, wystarczy, że w jakimś temacie idą na skróty i sobie coś przypisują nie będąc uczciwymi wobec siebie, a więc tworząc zakłamaną energię - informacja w rozumieniu tworzy stan energii jaką emanują.
Ludzie korzystają z pewnych usług państwa, korporacji czy sami urządzają korupcję czy nepotyzm, ale korzystanie z usług nie znaczy że sami do tego dotarli, a jeżeli dotarli to logika ukazuje przekręt, a nie uczciwą drogę do celu tylko proces na skróty, który nie tworzy wewnątrz jednostki charakteru i predyspozycji, więc dlatego ludzie idący na skróty mogą mieć tendencję robić coś na pokaz, a to się staje nową kulturą, modą? Dlaczego dzieła stworzone na skróty są bardziej promowane niż sam proces drogi by coś stworzyć? Może dlatego by sprzedać coś społeczeństwu w celu inżynierii społecznej dla osiągnięcia określonych celów przez korporacje, które związane są z biznesem, który jest tworzony przez aparat manipulacji, czyli banki, rodzinne strategie elit, by rządzić światem, czyli tworzenie takich eksperymentów jak korporacje i sytuacja w jakiej znajduje się świat - jest to odpowiedź na budzenie się społeczeństwa - jest to kontinuum zamysłu najbogatszych elit i ich dzieci, by ludzkość była jeszcze bardziej zniewolona i podporządkowana poprzez tworzenie kolejnych przekrętów, manipulacji itd  . Przecież to nie efekty są ważne, a proces by do nich dotrzeć. A najgorsze jest to że te usługi korporacji i państwa są na zasadzie takiej transakcji, że człowiek dostaje nagrodę za wykonanie pewnych działań. Ta transakcja to pewnego rodzaju opieka ale pełna propagand, czerwonych flag i niedomówień. Korporacje i państwo nie powinny się narzucać społeczeństwu, a być tylko dodatkiem gdzieś w tle, który pełni pewne funkcje, ale bez wpływu na prawo państwa i wolność społeczeństwa, by mogli ludzie niezależnie sprawować kontrolę nad medycyną, rolnictwem, sztuką, nauką. Gdzie więc w tym wszystkim sytuuje się wolność człowieka i czy faktycznie to jest wolność i ma przywilej wolności?  A jeżeli ma przywilej to kto pilnuje tego przywileju całym aparatem państwowym😀 sprzyjając tylko korporacjom!

Jeżeli człowiek jest wolny tylko w pewnych sytuacjach, a w innych sytuacjach wolność jest strzeżona to tak naprawdę nie jest wolny, bo wolność jest ograniczona, ukierunkowana, więc ludzie nigdy nie są wolni - zawsze jest coś lub ktoś kto ograniczy ich wolność i myślę że każdy ma tego świadomość.

Więc gdy ktoś mówi jesteś wolnym człowiekiem, możesz zrobić co uważasz to nas kłamie, sam jest zakłamany więc używa dyplomacji. Nikt nie jest wolny, tylko nasza wyobraźnia ma pierwiastek wolności, ale co ma wyobraźnia do rzeczywistości w sytuacji działalności człowieka podporządkowanego mechanizmom ustawionej manipulacji. 
Więc nawet jeżeli nie jesteśmy wolni zawsze możemy się wyzwolić z pewnych ograniczeń ryzykując przezwyciężeniem lęku wobec niebezpieczeństw dla odwagi ku słuszności.

 Jednak i takie wyzwolenie nie jest calkowitą wolnością, a jest wolnością dla pewnego procesu, ale nie jest wolnością samą w sobie totalną, bo ten proces od a do b jest tylko nadal ograniczonym zamysłem. Wyzwolenie jest niepełne, chwilowe. Całkowite wyzwolenie tzw. Nirvana to droga ku wyjściu ze społeczeństwa, systemu i całkowita niezależność więc i bezkompromisowość wobec jakiegokolwiek zamysłu ku własnej manifestacji wolności bez lęku, która miłością, nieskończonością siebie w nieskończonej tajemnicy snu Wszechświata

😄❤️Korporacje nie szanują Ludzkiego Życia

Być może wszystkie korporacje są odgórnie przeklęte, dlatego też gdy ktoś jest normalny to nie podoba się to polityce, więc każdy musi być przeklęty 😜

Tworzą wirtualne rzeczywistości, by ludzie mogli być choć trochę sobą, by nie zwariowali, ale jako podlega to wszystko jednej polityce to później i tak wracamy do rutyny przekleństwa.

To nie jest tak że nie da się stworzyć normalnego społeczeństwa, w którym byłoby naturalnie, rodzinnie i przyjaźnie. Gdzie można się dogadać i tworzyć naprawdę fajne rzeczy. To nie jest tak że nie da się stworzyć przestrzeni normalności, by można było pracować, tworzyć niezapomniane relacje i przyczyniać się do tego że życie będzie miało więcej głębi i przygody.

Chodzi o fakt że idąc do korporacji jest się traktowanym jako niewolnik, przedmiot, element strategii. 
Jest się traktowanym nie jak człowiek, który się rozwija i może stać się częścią wspólnoty, by przetrwać i się bogacić.
Choć może wiele osób, by tak chciało i stwarza takie sytuacje, by tak to działało, ale to tylko powierzchnia całej machiny, gdzie w głębszych warstwach działa kolonizacyjna strategia otulania swoich niewolników by ich wydymać, więc opieka państwowa to głaskanie ludzi by ich wydymać tak samo jak jakakolwiek opieka związana z korporacjami.
Tylko nam się wydaje że jest wszystko ok, że to jest uczciwe bo zarabiamy, ale w samym mechanizmie funkcjonowania korporacji są sytuacje, które budzą w nas czerwone flagi, więc to już świadczy jak najbardziej o tym że człowiek się tam nie liczy i że jest to laboratorium tworzenia ,,zmanipulowanej rzeczywistości", by człowiek dostawał takie bodźce, dzięki którym nie wzbudzi to "dymanie" podejrzeń, ale intencja tego jest zupełnie inna - nie chodzi o wspólną przyszłość, przetrwanie i sukces, a chodzi o biznes i interes tylko kilku osób, a reszta jest opcjonalna - co jest strategią, która jest tragedią tego świata, bo każdy chce szanować siebie i swoje życie, a życie jest zbyt krótkie by być opcją w czyimś biznesie. Lepiej byłoby być wspólnotą patrzącą w tym samym kierunku...

Ta "rzeczywistość" w niczym nie przypomina działania dla własnego przetrwania i bogacenia się, a tylko machinę pewnego przepływu energii dla egoistycznej narcystycznej strategii uważania się za lepszego, co jest pewnego rodzaju przekrętem, by pozwalać sobie nie szanować innych ludzi na tyle by nie uważać ich za godnych by mogli żyć równie fajnie, by każdy był traktowany jak członek społeczności przyczyniający się do wspólnego celu.
Taka strategia świata tworzy tylko hybrydy ludzi, które są podłączone do systemu, by pobierać z nich energię. Czy to korporacja czy lokalna przestrzeń - wszystko jest ustawione tak byśmy mieli tylko zmanipulowaną rzeczywistość - hybrydę ludzkiego życia, żyjąc w zastraszanym i inwigilowanym miejscu, gdzie normalność jest przestępstwem.
Normalność taka jak zrobienie ogniska między blokami, postawienie namiotu, sprzedawanie lemoniady lub kanapek czy robienie coś wspólnie całą społecznością jest nie na miejscu, nie inwestuje się w społeczeństwo. Interes polega tylko na biznesie piramidy korporacji, piramidy polityki. Prawdziwie żyją tylko Ci na szczytach piramid co nie szanują ludzkiego życia.
Najważniejsze w tym świecie są szczyty piramid, a reszta jest opcjonalna.
Nie docenia się, że aby szczyt mógł funkcjonować musi mieć jakiś fundament, który uniesie ten ciężar piramidy 🫣
Ludzie wake up!

wtorek, 8 października 2024

Wegetarianizm

 Wegetarianizm - czyli niebezpieczne pranie mózgu, gdy nie ma asekuracji doświadczonego dietetyka

Mówi się o tym że nieetyczna jest rzeź zwierząt, to prawda, że zwierzęta umierają w strasznych warunkach, cierpienie to przypomina masakrę ludzi w Auschwitz. Jednak czy samo jedzenie mięsa zwierzęcego jest złe? Gdyby zwierzęta hodować w godnych warunkach i zabijać bezboleśnie z miłością to byłaby to zupełnie inna śmierć, bez tortur.

Mięso daje siłę, ma składniki niezbędne dla życia które ciężko znaleźć w roślinach jak wit. d czy b12.

Ja swoją miłością rozumiem to tak, że nie jestem sędzią, by ludzi zabijających zwierzęta oskarżać o cokolwiek. 

Więc i współczuję sobie, że będąc świadkiem tego, że sprzedaje się mięso toleruję też fakt, że na Ziemi toczy się rzeź zwierząt, oddaje ten fakt w ręce Duszy, w ręce Miłości Stwórcy, by mnie kierował i pamiętał o mej wątpliwości. Jednakże bez mięsa człowiek czuje się słaby, a nikt nie chce się męczyć w tej dżungli życia.

Rośliny nie dawają żadnej odporności tylko wzmacniają funkcjonowanie organizmu ale nie układ odpornościowy, co powoduje osłabienie, które prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia.

Wegetarianizm nie jest dobrym nawykiem żywieniowym, uważam że poprawia funkcjonowanie organizmu, ale nie przyczynia się do wzmacniania jego odporności, przez co organizm mimo że lepiej funkcjonuje to staje się słaby, nijaki.

Witamina D niezbędna dla zdrowia odporności jest znikoma w naturze roślin. Grzyby być może mogłyby Wit D  rekompensować, ale trzebaby jeść je codziennie w dużych ilościach. Najlepszym źródłem wit. D są ryby, jak wiadomo Jesus Jadł Ryby.

W Ewangelii Jana 21:1-14 opisano, jak po zmartwychwstaniu Jezus ukazał się swoim uczniom nad Jeziorem Galilejskim. Uczniowie, którzy byli rybakami, łowili ryby w nocy, ale nic nie złowili. Jezus, pojawiając się na brzegu, powiedział im, aby rzucili sieci po prawej stronie łodzi. Po tym, jak to zrobili, złowili ogromną ilość ryb. Następnie Jezus powiedział im: „Przyjdźcie tutaj, a spożyjcie śniadanie”. Po posiłku, Jezus podał im chleb i ryby.

W Ewangelii Mateusza (14:13-21) oraz w Ewangelii Marka (6:30-44) opisana jest historia, w której Jezus karmi pięć tysięcy ludzi pięcioma chlebami i dwoma rybami. Choć w tym przypadku Jezus nie spożywa ryb, pokazuje to, że ryby były dostępne i cenione jako pożywienie w ówczesnym kontekście.

Jezus powołał Piotra, rybaka, na ucznia, co sugeruje, że ryby były częścią życia i kultury ludzi, z którymi Jezus się spotykał. W Ewangelii Łukasza 5:1-11

 W Księdze Rodzaju 1:29-30 Bóg mówi, że dał ludziom rośliny i owoce jako pokarm. Wersety te często interpretowane są jako wskazanie na pierwotną dietę ludzi, która była roślinna. „A Bóg powiedział: Oto daję wam wszelką roślinność, która wydaje nasienie, i wszelkie drzewa, które mają owoce, wydające nasienie; to będzie wam na pokarm.”

Po potopie, w Księdze Rodzaju 9:3, Bóg zezwala Noemu i jego potomkom na jedzenie mięsa, mówiąc: „Każde zwierzę, które się porusza, będzie wam na pokarm; jak roślinność, daję wam wszystko.” To wskazuje, że spożycie mięsa stało się dozwolone, ale nie oznacza to, że wegetarianizm jest zakazany.

Księdze Kapłańskiej i Księdze Powtórzonego Prawa znajdują się szczegółowe przepisy dotyczące dozwolonych i zakazanych pokarmów dla Izraelitów. Niektóre zwierzęta są uznawane za nieczyste i nie mogą być spożywane, co wskazuje na istnienie zasad dotyczących diety, ale nie nakłada się na Izraelitów obowiązku bycia wegetarianami.

W Nowym Testamencie pojawiają się wątki dotyczące jedzenia i diety. W Dziejach Apostolskich 10, w wizji Piotra, Bóg pokazuje mu, że nie powinien nazywać nieczystym tego, co On uczynił czystym. To może być interpretowane jako wskazówka do akceptacji różnorodnych pokarmów, w tym mięsa.

W listach apostolskich, takich jak List do Rzymian 14, Paweł Apostoł porusza kwestie diety, mówiąc, że niektórzy wierzący jedzą wszystko, a inni jedzą tylko warzywa. Wzywa do akceptacji różnych przekonań dietetycznych wśród chrześcijan. Podkreśla, że każdy powinien działać zgodnie z własnym sumieniem.

W niektórych tradycjach chrześcijańskich i pobożnych praktykach, wegetarianizm jest promowany z powodów zdrowotnych, etycznych oraz duchowych. Chociaż Biblia nie nakłada jednoznacznego nakazu, wiele osób interpretuje jej nauki w taki sposób, aby uzasadnić wybór diety wegetariańskiej.

W Biblii jest wskazany kierunek myślenia, że Bóg pozwolił nam jeść pokarm, który się porusza, jednak zależnie od księgi apostolskiej wyszczególnione też zostało jakich zwierząt nie powinno się jeść, a więc można jeść mięso zwierzęce.

Budda nauczał o współczuciu i szacunku dla wszystkich istot. W sutrach buddyjskich można znaleźć zalecenia dotyczące unikania krzywdzenia zwierząt. Jednakże, nie ma jednolitego zakazu jedzenia mięsa w buddyzmie.

Jednakże w buddyzmie przeważnie jest wskazane by nie jeść mięsa, by nie przyczyniać się do krzywdzenia/cierpienia zwierząt , bo jednak współczucie wobec istot żywych budzi moralne nastawienie wobec życia. Wyjątkami się okazuje, gdy mięso jest podarowane od ludzi jako gotowe do przyrządzenia. Istotne więc okazuje się by jedynie nie brać udziału w zabijaniu zwierząt.

W buddyzmie istnieje silne przekonanie, że nasze działania mają konsekwencje (karma). Jedzenie mięsa może być postrzegane jako wspieranie przemocy, co może negatywnie wpłynąć na karmę danej osoby.

Krishna, jedna z głównych postaci hinduizmu, jest często przedstawiany jako wegetarianin, a w wielu tradycjach uważa się, że nie spożywał mięsa. W tekstach hinduistycznych, takich jak „Bhagavad Gita” i „Mahabharata”, podkreśla się jego miłość do wszystkich istot oraz dążenie do życia w harmonii z naturą.

W pewnych opowieściach przedstawia się Krishna jako pasterza krów i opiekuna bydła, co dodatkowo wzmacnia przekonanie o jego wegetariańskim stylu życia. Warto jednak zaznaczyć, że w niektórych lokalnych tradycjach, zwłaszcza w kontekście puji (religijnych ceremonii), mogą występować różnice w interpretacji jego diety. 

Podsumowując, w większości tradycji Krishna jest uważany za wegetarianina, a jego nauki często koncentrują się na współczuciu i poszanowaniu dla życia.

Więc podsumowując wszystko zależy w jakim środowisku człowiek żyje, w jakich warunkach. Preferencje żywieniowe mają jakiś cel dotyczący przetrwania i radzenia sobie z wyzwaniami życia. Nie polecałbym nikomu wegetarianizmu bez kierownictwa jako asekuracji przez doświadczonego dietetyka.

Uważam, że tylko doświadczony dietetyk, czyli jakiś doktor od spraw żywieniowych ma kompetencje doradzać jaką kto powinienem mieć dietę zależnie od sytuacji życiowej i celu do jakiego dąży i etyki jaką się kieruje.

czwartek, 5 września 2024

Nauka w Polsce (nie wykształcenie)

Jeżeli ktoś faktycznie jest zainteresowany certyfikatami medycznymi czy wykształceniem, by spełniać się w strategiach systemu to polecam przeczytać co ja o tym myślę jako Samodzielny sobie intelektualista teoretyk:

 Nauka w Polsce  (nie wykształcenie)
Czyli polityka i kombinacje bez sumienia 

System kupowanych miejsc na ogłoszenia dla idiotów i ciemnoty,😎🙆 który nie jest poddawany żadnym standardom i ani profesjonalnej krytyce

W Polsce jest system oceniania według propagandy polityki nazywając to nauką narodową. Gdzie partia np. PiS czy PO jest wyznacznikiem konwencji narodu i nauki i systemu oceniania jako wyznacznikiem moralności narodowej. Istnieją więc jednak się okazuje polityczne podziemia, które działają w interesie zagranicznych korporacji, a nie Polaków, dlatego wątpliwe jest że Partia jako polityka miałaby być wiarygodna w jakimś względzie - jest jedynie poprawną biznesowo dla wielkich mocarstw, a społeczeństwo jest okłamywane i mydlone.
W rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak nauka polska czy zagraniczna. Jest nauka. Jedyny kraj, w jakim istniała nauka narodowa to był Związek Radziecki, gdzie Stalin poruszał tzw. Naukę Radziecką.

Naukowcy powinni poruszać się w przestrzeni sfery Międzynarodowej, bo tylko wtedy istnieje wymiana myśli, koncepcji, danych naukowych, próbek, pomysłów na eksperymenty, pomysłów na projekty i możliwość kontekstu w zależności od tego jaką nauką się zajmujemy.

W Polsce nie ma żadnej kontroli redakcyjnej, kontroli jakościowej poza instytucjonalnymi polityki. Wszystko można kupić i ocena materiału jest zależna od kwoty pieniędzy, którą ktoś dostanie w łape, więc wszelkie przestrzenie literackie czy medialne w danych dziedzinach pełnią funkcję kupionego miejsca na ogłoszenie, którym można stworzyć każdą propagandę i nadać temu swoją ocenę, aniżeli służyć by to miało jakimś standardom poddanym krytycznej weryfikacji.

Tak jak można dziś kupić dyplomy ukończenia szkoły swoim dzieciom w prywatnych szkołach tak samo można kupić im miejsce w świecie, ponieważ nie obowiązują żadne standardy poza narracjami polityki.

Idąc dalej tą logiką można np. zrobić tak, że przyjeżdża kolonizator zza granicy i kupuje sobie ziemie, buduje swoją firmę, która podlega od teraz umowie politycznej, więc od teraz będzie kontrolowana przez instytucje. Ale te instytucje nie gwarantują jakości działania tych firm tylko pewne standardy BHP i podatkowe. Reszta jest regulaminem wewnętrznym

Dopóki nie będzie kontroli tych regulaminów - najlepiej kontroli międzynarodowych z różnych środowisk naukowych , by sprawdzane były przez krytyków naukowych dokonujących badań i eksperymentów to zawsze będą nadużycia 😆
Ok. Są standardy Unijne, ale one pozwalają np. Na dodawanie trucizn do jedzenia w ilości bezpiecznej. Dla kogo bezpiecznej! Brakuje tu aktywnej debaty nad wieloma standardami unijnymi w różnych obszarach funkcjonowania systemu

A żeby były takie kontrole to potrzebne są dodatkowe standardy, które dawałyby przywileje godności ludzkiej zwykłym statystycznym dla korporacji Kowalskim, którzy mogliby powoływać się nie tyle na decyzje polityków co i różnych środowisk naukowych, gdzie nie tyle są eksperci polityczni w tych środowiskach, ale autentycznie funkcjonująca aktywna klasa naukowa takich ludzi 

A by stworzyć takie przywileje godności ludzkiej to powinni naukowcy je oszacować i mieć równy udział w weryfikowaniu ich co dyktatorzy którzy często owej godności zaprzeczają - chcąc by człowiek był własnością korporacji, własnością wewnętrznego jednostronnego nadzoru, który nie traktują ludzi jak ludzi tylko przedmiot i statystyczny mechanizm strategii biznesowej.

A żeby je oszacować trzeba by polegać nie tylko na fizyce i chemii ale też innych środowiskach naukowych jak filozofia czy teologia 

Wszystkie środowiska naukowe powinny aktywnie badać firmy i rynek pracy 😆

Ale tak nie jest dlatego polegać możemy tylko na niewydolnym systemie administracji kontrolowanej przez zagraniczne mocarstwa

Żyjemy w takim społeczeństwie bezpłciowym, bo nie ma klasy naukowej, nie ma klasy artystycznej, nie ma klasy teologicznej - jest tylko polityka, dzięki której najbogatsi kreują i promują to co jest dla naszej świadomości dziś modne, stąd coraz to dziwaczne pomysły rządu jak LGBT, szczepionki i coraz to dziwniejsze dewiacje. 
Ponieważ polityka nie ma w sobie standardu krytycznego determinowanego aktywnością klas społecznych , a zajmuje się przede wszystkim pieniędzmi i bezpiecznym ich przepływem - dbając o zasób ludzki jako bezpieczne działanie machiny biznesowej.
W takiej sytuacji polityki niezależnie czy jesteś lekarzem czy nauczycielem czy pracujesz na produkcji jesteś klasą robotniczą, ponieważ realizujesz pewien model biznesowy, który jest narzucony przez najbogatszych, a nie wykreowany przez Ciebie. O tyle lepiej być lekarzem, bo gdy reprezentujesz interes firm farmaceutycznych i spełnisz model biznesowy na dany okres czasowy, czyli przyczynisz się do sprzedaży przez apteki danej ilości leków czy wykorzystania danej ilości szczepień to wtedy masz premię czy nagrodę specjalną jak sponsorowany wyjazd na wczasy.
O tyle lepiej być lekarzem niż np. pracownikiem produkcji, który jest wyzyskiwany, by to jakiś dyrektor spełnił model biznesowy i otrzymał premie w postaci sponsorowanych wczasów.
Ludzie są zmuszani uczestniczyć w tym modelu biznesowym, bo jest to politycznie wskazane, ponieważ ten rynek napędzają wielkie mocarstwa opłacając polityków, napędzając tym działania ekspertów politycznych ubierających się w klasy społeczne, którzy propagują interesy zagranicznych mocarstw, czyli tych na których można się wzbogacić, ale kosztem Społeczeństwa, czyli zwykłych ludzi. Nikogo kto w tym uczestniczy moralnie nie obchodzi, że leki szkodzą, że jest niesprawiedliwość społeczna i że wykorzystuje się często nieświadomych ludzi czy ludzi w sytuacjach życiowych bez wyjścia, bo taka polityka doprowadziła powolnymi etapami do braku wyjścia i biedy - w sposób politycznie poprawny, ale drogą nadużyć i braku jakiejkolwiek pomocy merytorycznej ze strony właściwych klas naukowych. Więc system nie działa na zasadzie, że jeżeli jesteś najlepszym nauczycielem to ludzie sami do Ciebie przychodzą prosząc o naukę.
Nie działa to na zasadzie, że ludzie sami wybierają kto jest najlepszy.
Gdyby tak było to tylko najlepsi by zarabiali i napędzali rynek.

Więc jak ktoś nie zarobił na nikim w celach politycznych, a pracuje uczciwie i szczerze realizując moralną postawę to nie tyle ma czyste sumienie, ale i portfel.

niedziela, 1 września 2024

Czy Ty Istniejesz i jak to identyfikujesz?

Czy Ty Istniejesz i jak to identyfikujesz?

Świadomość jest narzędziem umysłu
czy umysł jest narzędziem świadomości?
Myślę, więc jestem czy jednak Jestem, więc czasem myślę albo nie?

A jeżeli myślę to czy te myśli są autentycznie moje, spontanicznie przemyślane czy to jednak moje wyobrażenie, które powstało z zapożyczenia myśli od innych ludzi, od autorytetu czy kolonialnego pana niewolników.

A jeżeli są autentycznie moje to skąd faktycznie pochodzą? Czy ja naprawdę istnieję, czy jednak jestem nierozłączną częścią istnienia czegoś więcej, co z tak małej perspektywy jak moja wydaje się być niezauważalne, więc swoją ignorancję nazywam osobowo jako ja?

Identyfikowanie myśli na Twoje czy kogoś to iluzja. Wszystkie myśli pochodzą z jakiegoś poziomu świadomości wszechświata, a wszechświat jak widać jest różnorodny, każdy poziom świadomości jest warunkowany przez różne struktury, więc zachodzi w każdej różnorodności inny wynik interpretacji. Jednak wyzwalając się do stanu oświecenia, manifestując Nirvane to te myśli są Manifestacją Duszy, a więc mają moc sprawczą, moc kreowania

Tak powinno być na logikę, ale czy w tym świecie nie jest tak że to ego ma moc kreowania swoją bezwzgledną wolą i sianiem propagandy?

A czy kreowanie przez ego to nie jest po prostu zwiedzenie?

Satysfakcja wynika z ciemnej strony naszej natury, szczęście jest wynikiem tej jasnej strony. Czy słuchasz ducha w sobie czy ego?

Ego a szczęście 

Ego nigdy nie sprawia szczęścia a jedynie satysfakcje. W Kali Yudze jako administracyjnym imperium narracji Nikt nie lubi szczęśliwego człowieka bo rani ego innych.
Egoista nigdy nie będzie szczęśliwy, a jedynie przez swoje dążenia będzie usatysfakcjonowany. Myślenie egoistyczne pojawia się kiedy osoba chce być we wszystkim pierwsza i jeżeli już miałby być ktoś szczęśliwy to tylko ta osoba i nie ma w tym empatii, ani refleksji, a jedynie rozwiązania, które sprzyjają egoizmowi i często prowadzą do instrumentalnego traktowania innych, dzięki manipulacjom, które możnaby nazwać autorytarnym podejściem, gdzie nie rozmawiamy już z człowiekiem, a dyktatorem, który zakazuje, nakazuje i tworzy swoją politykę, w której nie ma człowieka, a tylko surowe zasady, stalowa wola. W towarzystwie ludzi, którzy są szczęśliwi to osoba egoistyczna zepsuje to towarzystwo, ponieważ najpierw zawsze egoista patrzy na siebie i nie ma empatii by współweselić się z innymi, natomiast ma wyobrażenie o sobie żeby być szczęśliwym, najszczęśliwszym. Jednak ego nigdy do tego szczęścia nie prowadzi, tworzy jedynie wyobrażenie, do którego dąży, co jest celem, którego osiągnięcie w świadomości zmysłów wywołuje jako budzi w przytomności chwilową satysfakcję, chwilową dumę, która szczęścia nie warunkuje ponieważ szczęście to nie jest kwestia dążenia, ani warunków. Duma może pojawiać się, gdy: "O jemu dzieje się nieszczęście i dobrze mu tak"  Albo "Dziś wygrałam konkurs, a tamten nie i dobrze mu tak" - takie zachowanie to nie jest szczęście tylko satysfakcja. Szczęście to jest kwestia "pamięci miłości", czyli boskiego pierwiastka, który przenika swym Duchem, by budzić pewne nastawienie, z którym rodzimy się znajdując wśród obcych ludzi, których poznajemy jako rodzinę.

Szczęście to kwestia metafizyki tak jak moralność, a nie kwestia logiki zmysłowej - ta prowadzi tylko do ignorancji i ego satysfakcji, nigdy do prawdziwych rozwiązań, które będą dobre całości.

środa, 28 sierpnia 2024

lepiej widzieć i rozumieć niż oceniać

 lepiej widzieć i rozumieć niż oceniać

Ocena zawsze tyczy się ego, nie ma w tym szerszego zrozumienia tylko fakt czy zmysły zostały zaspokojone czy nie

Jak rozpoznać co jest mądre a co nie? Ukazuje to mądrość duszy. Pod wpływem medytacji docieramy do głębokiej prawdy, co otwiera większy poziom świadomości, większy
potencjał trafnego zrozumienia - wyostrza inteligencję i zmysły

Propaganda, wysokie standardy, wielkie pałace, idealne mikro światy służą po to by zbajerować człowieka, by dał się przekonać, by zaspokoić w czyimś ego czyjeś zmysły.
Tylko miłość widzi i wie, wynika to z mądrości duszy

Za każdym dziadostwem stoi jakiś ,,Stalin", który może skontrolować czy ktoś nie wyszedł za kołowrotek dla chomików, baranów ...

Największym egoistom chodzi o to by nikt nie był lepszy od nich tzn. nie dokonał tego co oni.  Dlatego Stalin usuwał niewygodnych ludzi, którzy być może byli zbyt prosperujący stanowiąc zagrożenie, a być może go ograniczali przez swoje zasady, granice.
Przez takie myślenie wynikające z buzowania ego, które miałoby być wyznacznikiem postępu w zmysłach takich ludzi okazało się że największy Umysł w dziejach ostatnich stuleci Nikola Tesla stał się oszukany i bezdomny, bo miał zbyt dobre intencje wobec ludzi, chciał dać im wszystko, darmowy prąd, by ludzie byli szczęśliwi.

Nie można być szczęśliwym i dumnym. Duma wynika z ambicji ego, tyczy się zaspokojenia zmysłów. Szczęście to stan wewnątrz

Dziadostwo jest tematem mimo swej powszechności, pospolitości bardzo kontrowersyjnym

Jeżeli ludzie sugerują się tylko wynikiem dla zaspokojenia swojego ego za wszelką cenę, interesuje ich tylko efekt dla zmysłów, by spełnić wyobraźnię nawet po trupach do celu, nie inteligentnie, bez żadnej refleksji, wyobrażenia, mądrości to jest to dziadostwo. 

Trzymanie ludzi w manipulacji, propagandzie która ma zmusić do zaspokojenia czyichś zmysłów - tylko o to chodziło. 
Jest to bardzo kontrowersyjne i obłudne z perspektywy, że motywacje ludzi w takiej współpracy w tworzeniu swoich standardów były zupełnie inne, nacechowane zupełnie innymi wartościami i uważnością, by nie przekraczać pewnych granic.

Dla niektórych pracodawców czy szkół czy ogólnie ludzi przekraczanie pewnych granic idzie lekką ręką tak jakby żadne moralne granice nie istniały, a liczyło się tylko zadowolenie ego, by karmić zmysły ideałami za cenę życia innych, by spełnić ego, by można było czuć dumę z końcowego efektu dla zmysłów, choć droga za tym procesem jest pełna wykolejeń i wprowadzania w błąd, nieporozumień, braku odpowiedzialności, agresywnej manipulacji, niszczenia innych, nie brania ich pod uwagę.

Irracjonalizm funkcjonariuszy systemu

Często w życiu można doświadczyć takiego irracjonalnego zachowania ze strony pracowników systemu, że ktoś zaczyna na nas krzywo patrzeć, po czym robi jakieś przebiegłe intrygi tak by nie było to oczywiste, po czym zaczyna nas ignorować.
Ignorowanie osób to świadczy o próbie usunięcia kogoś ze "swojego świata" jako ,,ze swoich zmysłów", bo ten ktoś nie pasuje do wyobrażeń związanych z zaspokajaniem własnych zmysłów dla ego.
Być może później by uzasadnić swoje zachowanie tworzy się propagandę na temat tej osoby, którą stara się usunąć ze swego świata zmysłów, świata wyobrażeń: że np. miała pretensje lub się jej nie podobało.

Co oczywiście jest próbą oczernienia kogoś, zasugerowania że taka osoba ma skłonność do oceniania, nie doceniania, nie rozumienia.

Jednak pytanie brzmi co mają czyjeś wyobrażenia do konstytucji czy jakichś zasad moralnych?  Czym zawiniła osoba będąc np. Jeszcze nastolatkiem, która ma więc swoją wizję ☺️ jak np. Nikola Tesla

I co jeśli ta osoba miała wątpliwości bo zrozumiała zbyt dobrze? Tak dobrze, że do dziś ludzie się głowią jak on to zrobił ,☺️ że tak to zrozumiał wyprzedzając swoje czasy