Rajski Ptak
Gdy rajski ptak siada na ręce, która nie chwyta,
Pięknem wolność kwitnie, jak róża ukryta.
W delikatnym geście, bez cienia
przemocy
Życie znajduje harmonię bez fałszu jak światło prorocy
Lecz tam, gdzie kontrola zaciska swe dłonie,
Piękno ucieka, jak wiatr w ogonie.
Każda próba pochwycenia, każde narzucenie,
To patologia, co niszczy marzenie.
Rajski ptak nie zna kajdan, nie zna granicy,
Jego lot to prawda, blask w błyskawicy.
Więc pozwól mu śpiewać, bo z przymusu go nie zmienicie
Bo wolność to nie piekło kontroli pieniędzy, a samo życie
Tam, gdzie zrozumienie w sercu się mieści,
Nie ma patologii, nie ma nienawiści, która etykietę obwieści
Ręka otwarta, jak skrzydła orła rajskiego, białego
To życie bez kajdan, klatka bez drzwi, droga do życia prawdziwego
Gdy rajski ptak siada na ręce, która nie chwyta,
Wolność oddycha, choć wokół monotonii płyta.
Świat tonie w ogniu, w pieniądza kontroli,
Lecz ptak nie zna kajdan, nie zna niewoli.
Piekło chciwości pali co naprawdę cenne,
Ludzie w iluzji gonią złudzenia codzienne.
Ręka, co chwyta, to ręka zniewolenia,
A ptak widzi prawdę, bez cienia złudzenia.
Patologia kontroli, która dusze zaciska,
Ciągnie za sznurki, choć w sercu bliska
Ale upadku, bo człowiek nie zniesie tej władzy,
Gdy rajski ptak wciąż śpiewa w świata sadzy
Niech ręka otwarta jak serce zostanie,
Niech wolność się rodzi gdzie piekła spalanie
Bo rajski ptak zna, co czyste, co święte,
Wolności pieśń, a nie ciemności przeklęte
Bo rajski ptak zna, co czyste, co święte,
Wolności serce, a nie iluzje i skrzydła pocięte
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Odwiedzaj mnie częściej! :)