🎉Ludzie są zakłamani to bardzo proste 🤑💕
Ludzie są zakłamani, wystarczy, że w jakimś temacie idą na skróty i sobie coś przypisują nie będąc uczciwymi wobec siebie, a więc tworząc zakłamaną energię - informacja w rozumieniu tworzy stan energii jaką emanują.
Ludzie korzystają z pewnych usług państwa, korporacji czy sami urządzają korupcję czy nepotyzm, ale korzystanie z usług nie znaczy że sami do tego dotarli, a jeżeli dotarli to logika ukazuje przekręt, a nie uczciwą drogę do celu tylko proces na skróty, który nie tworzy wewnątrz jednostki charakteru i predyspozycji, więc dlatego ludzie idący na skróty mogą mieć tendencję robić coś na pokaz, a to się staje nową kulturą, modą? Dlaczego dzieła stworzone na skróty są bardziej promowane niż sam proces drogi by coś stworzyć? Może dlatego by sprzedać coś społeczeństwu w celu inżynierii społecznej dla osiągnięcia określonych celów przez korporacje, które związane są z biznesem, który jest tworzony przez aparat manipulacji, czyli banki, rodzinne strategie elit, by rządzić światem, czyli tworzenie takich eksperymentów jak korporacje i sytuacja w jakiej znajduje się świat - jest to odpowiedź na budzenie się społeczeństwa - jest to kontinuum zamysłu najbogatszych elit i ich dzieci, by ludzkość była jeszcze bardziej zniewolona i podporządkowana poprzez tworzenie kolejnych przekrętów, manipulacji itd . Przecież to nie efekty są ważne, a proces by do nich dotrzeć. A najgorsze jest to że te usługi korporacji i państwa są na zasadzie takiej transakcji, że człowiek dostaje nagrodę za wykonanie pewnych działań. Ta transakcja to pewnego rodzaju opieka ale pełna propagand, czerwonych flag i niedomówień. Korporacje i państwo nie powinny się narzucać społeczeństwu, a być tylko dodatkiem gdzieś w tle, który pełni pewne funkcje, ale bez wpływu na prawo państwa i wolność społeczeństwa, by mogli ludzie niezależnie sprawować kontrolę nad medycyną, rolnictwem, sztuką, nauką. Gdzie więc w tym wszystkim sytuuje się wolność człowieka i czy faktycznie to jest wolność i ma przywilej wolności? A jeżeli ma przywilej to kto pilnuje tego przywileju całym aparatem państwowym😀 sprzyjając tylko korporacjom!
Jeżeli człowiek jest wolny tylko w pewnych sytuacjach, a w innych sytuacjach wolność jest strzeżona to tak naprawdę nie jest wolny, bo wolność jest ograniczona, ukierunkowana, więc ludzie nigdy nie są wolni - zawsze jest coś lub ktoś kto ograniczy ich wolność i myślę że każdy ma tego świadomość.
Więc gdy ktoś mówi jesteś wolnym człowiekiem, możesz zrobić co uważasz to nas kłamie, sam jest zakłamany więc używa dyplomacji. Nikt nie jest wolny, tylko nasza wyobraźnia ma pierwiastek wolności, ale co ma wyobraźnia do rzeczywistości w sytuacji działalności człowieka podporządkowanego mechanizmom ustawionej manipulacji.
Więc nawet jeżeli nie jesteśmy wolni zawsze możemy się wyzwolić z pewnych ograniczeń ryzykując przezwyciężeniem lęku wobec niebezpieczeństw dla odwagi ku słuszności.
Jednak i takie wyzwolenie nie jest calkowitą wolnością, a jest wolnością dla pewnego procesu, ale nie jest wolnością samą w sobie totalną, bo ten proces od a do b jest tylko nadal ograniczonym zamysłem. Wyzwolenie jest niepełne, chwilowe. Całkowite wyzwolenie tzw. Nirvana to droga ku wyjściu ze społeczeństwa, systemu i całkowita niezależność więc i bezkompromisowość wobec jakiegokolwiek zamysłu ku własnej manifestacji wolności bez lęku, która miłością, nieskończonością siebie w nieskończonej tajemnicy snu Wszechświata
😄❤️Korporacje nie szanują Ludzkiego Życia
Być może wszystkie korporacje są odgórnie przeklęte, dlatego też gdy ktoś jest normalny to nie podoba się to polityce, więc każdy musi być przeklęty 😜
Tworzą wirtualne rzeczywistości, by ludzie mogli być choć trochę sobą, by nie zwariowali, ale jako podlega to wszystko jednej polityce to później i tak wracamy do rutyny przekleństwa.
To nie jest tak że nie da się stworzyć normalnego społeczeństwa, w którym byłoby naturalnie, rodzinnie i przyjaźnie. Gdzie można się dogadać i tworzyć naprawdę fajne rzeczy. To nie jest tak że nie da się stworzyć przestrzeni normalności, by można było pracować, tworzyć niezapomniane relacje i przyczyniać się do tego że życie będzie miało więcej głębi i przygody.
Chodzi o fakt że idąc do korporacji jest się traktowanym jako niewolnik, przedmiot, element strategii.
Jest się traktowanym nie jak człowiek, który się rozwija i może stać się częścią wspólnoty, by przetrwać i się bogacić.
Choć może wiele osób, by tak chciało i stwarza takie sytuacje, by tak to działało, ale to tylko powierzchnia całej machiny, gdzie w głębszych warstwach działa kolonizacyjna strategia otulania swoich niewolników by ich wydymać, więc opieka państwowa to głaskanie ludzi by ich wydymać tak samo jak jakakolwiek opieka związana z korporacjami.
Tylko nam się wydaje że jest wszystko ok, że to jest uczciwe bo zarabiamy, ale w samym mechanizmie funkcjonowania korporacji są sytuacje, które budzą w nas czerwone flagi, więc to już świadczy jak najbardziej o tym że człowiek się tam nie liczy i że jest to laboratorium tworzenia ,,zmanipulowanej rzeczywistości", by człowiek dostawał takie bodźce, dzięki którym nie wzbudzi to "dymanie" podejrzeń, ale intencja tego jest zupełnie inna - nie chodzi o wspólną przyszłość, przetrwanie i sukces, a chodzi o biznes i interes tylko kilku osób, a reszta jest opcjonalna - co jest strategią, która jest tragedią tego świata, bo każdy chce szanować siebie i swoje życie, a życie jest zbyt krótkie by być opcją w czyimś biznesie. Lepiej byłoby być wspólnotą patrzącą w tym samym kierunku...
Ta "rzeczywistość" w niczym nie przypomina działania dla własnego przetrwania i bogacenia się, a tylko machinę pewnego przepływu energii dla egoistycznej narcystycznej strategii uważania się za lepszego, co jest pewnego rodzaju przekrętem, by pozwalać sobie nie szanować innych ludzi na tyle by nie uważać ich za godnych by mogli żyć równie fajnie, by każdy był traktowany jak członek społeczności przyczyniający się do wspólnego celu.
Taka strategia świata tworzy tylko hybrydy ludzi, które są podłączone do systemu, by pobierać z nich energię. Czy to korporacja czy lokalna przestrzeń - wszystko jest ustawione tak byśmy mieli tylko zmanipulowaną rzeczywistość - hybrydę ludzkiego życia, żyjąc w zastraszanym i inwigilowanym miejscu, gdzie normalność jest przestępstwem.
Normalność taka jak zrobienie ogniska między blokami, postawienie namiotu, sprzedawanie lemoniady lub kanapek czy robienie coś wspólnie całą społecznością jest nie na miejscu, nie inwestuje się w społeczeństwo. Interes polega tylko na biznesie piramidy korporacji, piramidy polityki. Prawdziwie żyją tylko Ci na szczytach piramid co nie szanują ludzkiego życia.
Najważniejsze w tym świecie są szczyty piramid, a reszta jest opcjonalna.
Nie docenia się, że aby szczyt mógł funkcjonować musi mieć jakiś fundament, który uniesie ten ciężar piramidy 🫣
Ludzie wake up!